Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Historia - Fabryka zapałek

feyg - 2008-12-26, 22:02
Temat postu: Fabryka zapałek
Herman Priester był właścicielem zakładu produkującego brykiety węglowe w Lęborku. Pozostałby jednym z wielu miejscowych przedsiębiorców gdyby nie poznał pana G. Thieme, jednego ze współwłaścicieli firmy Maschinenfabrik A. Roller. Zakład ten założony w roku 1855 przez Alberta Rollera począwszy od około 1870 roku zaczął specjalizować się w wytwarzaniu urządzeń do produkcji zapałek. Pan Thieme zaproponował Priesterowi zmianę profilu produkcji na "zapałczany" oraz oczywiście zakup odpowiednich urządzeń z własnej fabryki w Berlinie. Ten przystał na propozycję i około 1890 roku uruchomił w Lęborku fabrykę zapałek.


źródło

Inwestycja okazała się "strzałem w dziesiątkę". Surowiec - drewno osikowe Priester sprowadzał z Rosji, w szczytowym okresie zakład rocznie przerabiał 7 tysięcy metrów sześciennych drewna a dzienna produkcja wynosiła pół miliona pudełek. Zakład zatrudniał wówczas około 500 pracowników dla których wybudowano niedaleko fabryki osiedle domków (osiedle przy obecnej ulicy Targowej istnieje do dziś).
link do Pomorskiego Forum Eksploracyjnego

Poza rozbudową własnego zakładu Herman Priester korzystał z nadarzających się okazji i starał się przejmować konkurencyjne firmy. Fundusze na inwestycje zdobywał dzięki emisji akcji po przekształceniu swojej firmy w spółkę akcyjną co nastąpiło w roku 1898. Kapitał spółki wyniósł milion marek w złocie. Już rok później, w 1899 roku, Priester kupił fabrykę Adolfa Schonfelda w Lauenburg/Elbe. Odtąd jego firma nosiła nazwę: Deutsche Zündholzfabriken AG. Kolejnymi przejętymi firmami były: w 1900 roku firma Tatarsky & Son w ówczesnym Vordamm/Pommem (dziś Nowe Drezdenko), zaś w 1902 roku przejęto firmę Diamond Match Co. w Mannheim/Rheinau.
Fabryka w Lęborku prosperowała do 1920 roku kiedy to nowo wytyczone granice odcięły zakład zarówno od dotychczasowych źródeł surowca jak i tradycyjnych rynków zbytu w Wielkopolsce oraz Prusach Zachodnich z Gdańskiem. Produkcja zaczęła zalegać w magazynach. Na dodatek rozpętała się hiperinflacja, która w szczytowym okresie wyniosła ponad 32 tysiące % miesięcznie!. Fabryka zapałek stała się w Lęborku kolejną ofiarą powojennego kryzysu i w roku 1923 zakład został zamknięty.
Cytat:
sygnatura: 26/19/0/2740
tytuł i daty: Stillegung der Zündholzfabrik in Lauenburg [Lębork] und der pyrotechnischen Abteilung. Specialia. Band I; 1923-1923
hasła indeksu: Lauenburg; Lębork
opis: poszyt; stan dobry; rękopis; neogotyk; niemiecki; s.; 240x370; Tit. XIII, Abteil. B, Nr. 1 u, Specialia; Acc. 16/44 1451;

źródło
W okresie międzywojennym na jej terenie funkcjonowała fabryka maszyn i huta żelaza. Po II wojnie Światowej w zabudowaniach dawnej fabryki zapałek przy ulicy Bolesława Krzywoustego działał oddział Słupskiej Fabryki Mebli a po jej sprywatyzowaniu firma Mosaik Profil jednak w 2006 roku zakład zlikwidowano .

Zamieszczony list przewozowy został nadany w Lęborku 8 kwietnia 1914, jego osobliwością jest to, że w wyniku pomyłki pracownika kolejowej ekspedycji towarowej skrzynia z zapałkami zamiast do miejscowości Strausberg niedaleko Berlina trafiła do... Strasburga w Prusach Zachodnich czyli do dzisiejszej Brodnicy!. Dzięki licznym pieczęciom stacji na których paczkę przeładowywano z wagonu do wagonu można prześledzić drogę paczki do odbiorcy, pana Otto Gericke ze Strausberga. Wiodła ona przez dzisiejsze Kowalewo Pomorskie, Toruń i Piłę. Po równo dziesięciu dniach od nadania, 18 kwietnia zapałki w końcu dotarły do ekspedycji na stacji Strausberg.


Źródło nr 1
Źródło nr 2

renekk - 2008-12-26, 22:37

feyg napisał/a:
Zamieszczony list przewozowy został nadany w Lęborku 8 kwietnia 1914, jego osobliwością jest to, że w wyniku pomyłki pracownika kolejowej ekspedycji towarowej skrzynia z zapałkami zamiast do miejscowości Strausberg niedaleko Berlina trafiła do... Strasburga w Prusach Zachodnich czyli do dzisiejszej Brodnicy!

Ta historia przypomina ucieczkę Franka Dolasa do Strasbourga... :hihi:

feyg - 2008-12-26, 23:08

Ciekawe czy łatwo rozpalały się? :hihi:
Sabaoth - 2008-12-26, 23:21

Pewnie paliły wszystko ogniem i mieczem, jak krzyżacy :hihi:
colinQ - 2008-12-27, 13:19

Witam. Pochodzę i mieszkam w Lęborku. Na prośbę feyg'a postanowiłem zrobić kilka zdjęć.

Jeśli chodzi o błędy, to póki co: Hermann nie Herman.

Załącznik 1: Trzeci rząd budynków mieszkalnych dla pracowników byłej DZ AG.
Załącznik 2: Pierwszy rząd budynków mieszkalnych dla pracowników byłej DZ AG.
Załącznik 3: Willa Priester'a, później przedszkole, dziś Mistral (sklep sportowy)
Załącznik 4: Fragment dawnej DZ AG. Dziś lumpeks i miejsce ostrzenia noży. Wewnątrz budynku widoczne są dźwigary.
Załącznik 5: Fragment DZ AG. Później Maschinenfabrik.
Załącznik 6: Fragment DZ AG. Później Maschinenfabrik, Eisengiesserei i Kesselschmiede.
Załącznik 7: Willa Priester'a z pewnej odległości.

colinQ - 2008-12-27, 13:21

Jeszcze dwie fotografie...
ja111 - 2009-03-13, 16:55

Zał.3 i Zał.7 willa Priestera, po wojnie przedszkole lub żłobek, potem budynek był przedmiotem afery korupcyjnej z udziałem byłych sld-owskich władz miasta i niejakiego Renusza. Ów człowiek tanio nabył od miasta budynek z terenem gdy już było wiadomo że terenu potrzebuje przyszła budowa tunelu i zaraz chciał odsprzedać z powrotem za horrendalną kwotę. Ponieważ podniosło się larum nic z tego interesu nie wyszło oprócz tego że ostał mu się ten budynek :[
do niego dobudował "pasujący" balon (kto mu na to pozwolił?) w którym sprzedaje tanie rowery.

Zał.4 przez cały okres PRL był tam zakład urządzeń elektrycznych ZWAR kupiony prze koncern ABB, w tym budynku były ich biura i część produkcji. Teraz jest w nim głównie firma maszynowa Mimal (w środku jest pokaźna hala czego nie widać), poza tym firma Spawmal w nim urzęduje, a okienko z ostrzeniem noży i lumpex to takie przylepki ;)

colinQ - 2009-03-13, 17:43

Z tą willą nie było do końca tak jak mówisz...
Cały ten kompleks przy Krzywoustego to dawne Zakłady Wytwórcze Aparatury Rozdzielczej.

ja111 - 2009-03-13, 18:55

To opowiedz chętnie się dowiem. W końcu to też historia a.d. 2... napisałem "chciał odsprzedać" a powinno być "żądał horrendalnego odszkodowania" i pewnie jakieś mniejsze dostał. Reszta powinna się zgadzać.
rolkapapy - 2012-08-11, 11:36

ja111,
Panie 'ja111' kimkolwiek Pan jest.
Po pierwsze. Uważam, że oskarżanie w swej wypowiedzi i używanie nazwiska oskarżonego, obliguje Pana do tego aby podpisać się pod wypowiedzią własnym.

Po drugie. Skoro nowy właściciel 'dopadł się' do tego cudnego budynku (tak, przed jego remontem niewątpliwie był perlą architektury) w wyniku afery korupcyjnej, to może wymieni Pan nazwiska wszystkich? Widocznie jest Pan na tyle wtajemniczony w tę sprawę, że nie sprawi to Panu problemu. Kto wie, może pokusi się Pan o podanie nam nieco bardziej pikantnych szczegółów?

Po trzecie. Jeśli właściciel nabył go tanio, to myślę, że wszyscy tu będziemy wdzięczni jeśli Pan napisze za ile? Co to znaczy tanio? Zapytam Pana - czy wie Pan ile lat budynek stał jako nieużywany bo NIKT NIE CHCIAŁ GO KUPIĆ?

Po czwarte. Skąd ma Pan informację o tym, że właściciel chciał odsprzedać fragment swej działki na rzecz budowy lęborskiego tunelu? Z lęborskich wiarygodnych gazet? Czekamy tu na sprawdzone i wiarygodne informacje.

Po piąte. Horrendalna suma to jaka? Jaka była wartość terenu w trakcie zakupu? O ile właściciel przekroczył oczekiwania? A może mógł oddać za darmo?

Przykre jest to, że mieszkańcy Lęborka tacy jak Pan 'ja111' nie umieją docenić tego, że ktoś kupił bardzo stary i zaniedbany budynek, wyremontował go (śmiem twierdzić, że całkiem nieźle). Budynek w 'centrum handlowym' miasta, który, gdyby nie jego właściciel, pewnie do dziś straszył by swoim wyglądem, albo ze starości by się zawalił. Tyle by zostało z WILLI, o której dziś możecie tu Państwo pisać jako o 'zabytku' Lęborka.

Serdecznie pozdrawiam Pana 'ja111'. Życzę szybkiego dotarcia do wiarygodnych informacji i zaskoczenia nimi forumowiczów.

A sobie jako Lęborczance życzę aby każdy zabytkowy budynek doczekał właściciela, który o niego zadba. W szczególności mam tu na myśli wieżę ciśnień, która mogła by się stać zabytkiem na skalę europejską.

Kuglow - 2012-08-13, 00:22

Czy Ty możesz popatrzeć jak starego kotleta odgrzewasz ?? Przecież od ostatniego wpisu minęły już 3 lata. :szczena: :shock: :-/
Mc'Ram - 2012-08-16, 14:26

Cytat:
starego kotleta odgrzewasz


a może ktoś dopiero teraz zalogował się na tym forum i po raz pierwszy zapoznał się z tym wpisem. Wskazuje na to ilośc postów. Stary kotlet nie powinien "śmierdzieć" przez 3 lata zwłaszcza, że nosi znamiona zwykłego pomówienia i kwalifikuje się pod paragraf.
Nie rozumiem wcale irytacji forumowicza :szok:

Poszukiwacz - 2019-09-16, 15:55
Temat postu: Lębork
Witam jest ktoś jakiś pomysł od czego może być ta blaszka ? od zapałek ?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group