Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Architektura współczesna - ECS - Europejskie Centrum Solidarności

villaoliva - 2008-11-14, 23:01
Temat postu: ECS - Europejskie Centrum Solidarności
ECS - Europejskie Centrum Solidarności

Po "przepięknym" logo teraz dostało się projektowi samego centrum który wcześniej wygrał i wdrażany jest do realizacji za nasze podatników pieniądze.

Gdańszczanie wykonają wystawę ECS

Cytat:
Gdańska firma "Studio 1:1" Jarosława Szymańskiego wygrała konkurs na koncepcję scenografii wystawy stałej Europejskiego Centrum Solidarności. Natomiast znani architekci dyskutowali w piątek o całościowej koncepcji ECS i skrytykowali plany miasta.

Centrum stanie na terenach postoczniowych. Część muzealna ma być gotowa w 2010 r. na 30-lecie Solidarności. Rozstrzygnięcie konkursu na scenografię stałej wystawy to kolejny krok zmierzający do jego budowy. Od sierpnia wiemy, że scenariusz wystawy wykona Media Kontakt, firma kierowana przez znanego działacza antykomunistycznej opozycji Mirosława Chojeckiego. Teraz ustalono, że jej scenografię zaprojektuje zespół młodych ludzi z Gdańska. Nagroda: 55 tys. zł.

- Pracownia przedstawiła świeżą i nowatorską koncepcję - mówi Katarzyna Kaczmarek, rzecznik ECS.

Zwycięzcę wybrało sześcioosobowe jury, w skład którego weszli m.in. architekci Czesław Bielecki i Wojciech Targowski. Jury spodobało się m.in. przedstawienie okrągłego stołu z włączeniem zwiedzających, poprzez filmowanie twarzy zasiadających przy stole osób czy umieszczeniu w aranżacji historycznej bramy stoczni. Uznano jednak, że do ostatecznej koncepcji należy włączyć szereg pomysłów z pozostałych sześciu zgłoszonych projektów.

W piątek w Gdańsku odbyło się natomiast spotkanie konsultacyjne dotyczące samego budynku ECS i jego otoczenia. Wzięli w nim udział znani architekci m.in. Sir George Ferguson, były prezydent Królewskiego Instytutu Architektów Brytyjskich i dr Hans Stimmann, emerytowany główny architekt Berlina. Architekci skrytykowali pomysł, by tzw. Droga do Wolności, deptak, który w przyszłości ma przecinać się z ul. Nową Wałową, przechodził tunelem. - Współczesna architektura musi być otwarta - ocenił George Ferguson. - Poza tym tunel jest drogą inwestycją, lepiej ulice skrzyżować, a pieniądze zainwestować w atrakcyjną infrastrukturę towarzyszącą. Droga do Wolności musi symbolizować otwarcie.

Miejscy urzędnicy obiecali przemyśleć rozwiązanie. A uczestniczący w spotkaniu poseł PO Arkadiusz Rybicki zapowiedział, że będzie starał się, by stałym elementem nowej gdańskiej dzielnicy pozostały stoczniowe dźwigi. Chce też, by wpisano je na listę zabytków.

Bynio50 - 2008-11-15, 18:30

I tu villa się z Tobą zgodzę , że "przepięknym" wziołeś w cudzysłów .Jakie jury takie logo. ha_ha_ha
villaoliva - 2008-11-21, 11:27

Dźwig: narodowy skarb

Cytat:
Stoczniowe dźwigi i żurawie z gdańskiej stoczni pochodzą z lat 70. XX wieku. Przez lata służyły do budowy statków, jak również innych konstrukcji produkowanych w stoczni, ale w roku 2005 wzięły także udział w wydarzeniu kulturalnym, a nawet grały w nim jedną z głównych ról. 26 sierpnia 2005 roku na terenie stoczni, podczas koncertu "Przestrzeń Wolności", upamiętniającego 25-lecie powstania Solidarności, wystąpił Jean Michel Jarre, który wykonał swoje utwory, a dźwigi i żurawie nie dość, że pięknie oświetlone stanowiły ważny element dekoracji, to nawet "tańczyły", poruszając się w rytm muzyki.


Gdańskie dźwigi portowe mogą stać się zabytkiem chronionym przez konserwatora. Doprowadzić do tego chce środowisko osób związanych z Europejskim Centrum Solidarności, z posłem Arkadiuszem Rybickim na czele. Wniosek o objęcie portowych żurawi ochroną konserwatora zabytków trafi w ciągu najbliższych dni do ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

- Nie możemy obudzić się za 10 lat, gdy budynek Europejskiego Centrum Solidarności będzie stał w towarzystwie nowoczesnego centrum handlowego, a zdjęcia dźwigów będą wyświetlane z rzutnika i to będzie jedyne, co pozostanie po stoczni - tłumaczy Arkadiusz Rybicki, poseł i współautor tablicy z 21 postulatami międzyzakładowanego komitetu strajkowego w sierpniu 1980 roku. - Jeśli przemysł stoczniowy w Polsce zginie, to wraz z nim zginie coś najważniejszego, i to nie tylko dla nas gdańszczan i Polaków, ale i dla ludzi Zachodu, którzy śledzili wydarzenia w Gdańsku.
Arkadiusz Rybicki ma poparcie wybitnych światowych architektów - sir George'a Fergusona z Wielkiej Brytanii i dr. Hansa Stimmanna z Niemiec, członków komisji konkursowej, która wybierała projekt budynku ECS.

- Komisja konkursowa wybierająca projekt wyszła z założenia, że budynek nie może zbyt dosłownie nawiązywać do stoczni, bo przecież ona jest wokół - przypomina Rybicki. - A teraz może jej nie być. Zostanie tylko kilka obiektów wpisanych do rejestru zabytków, takich jak sala BHP, plac Solidarności z pomnikiem Poległych Stoczniowców czy brama nr 2, a resztę będą stanowić nowoczesne budynki. Stoczniowe dziedzictwo zniknie, jeśli teraz czegoś nie zrobimy - ostrzega poseł.
Ferguson i Stimmann, którzy gościli w Gdańsku tydzień temu, zgodnie przyznali, że panorama Gdańska z portowymi dźwigami i żurawiami to prawdziwe dziedzictwo kulturowe.

- Powiem nawet, że gdańskie stoczniowe dźwigi są w Europie bardziej doceniane i rozpoznawalne niż na przykład Żuraw przy Motławie - mówił Ferguson. - Każde miasto hanzeatyckie ma takie zabytki jak wasz Żuraw, ale takich dźwigów stoczniowych nie ma nikt. Są niezaprzeczalnym symbolem Gdańska - dodał.
Wpisaniu stoczniowych dźwigów do rejestru zabytków przychylny jest też pomorski wojewódzki konserwator zabytków. - Objęcie ochroną konserwatorską tych dźwigów to dobry pomysł - mówi Marcin Tymiński, rzecznik prasowy konserwatora. - Jest szansa, by trafiły do rejestru, choć jeszcze nie wiadomo, jaka to będzie forma ochrony. Na pewno chcemy, żeby te dźwigi ocalały, bo to rzeczywiście historyczny krajobraz.
A co na to władze miasta? - Nie wyobrażam sobie panoramy Gdańska bez dźwigów - przyznaje Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Dla nas one były tu zawsze. Są symbolem nie tylko Gdańska, ale i stoczni. Byłbym szczęśliwy, gdyby przynajmniej część z nich przetrwała.
A żeby obiekt trafił do rejestru zabytków, musi być spełnionych kilka warunków.
- Najpierw przygotowuje się kartę obiektu, z dokładnym opisem jego historii, i podaje się uzasadnienie, dlaczego obiekt ma trafić na listę - tłumaczy Marcin Tymiński. - Wtedy konserwator podejmuje decyzję na temat formy ochrony.

Wpisanie na listę nie wiąże się z kosztami, ale późniejsze utrzymanie obiektu, konserwowanie go - już tak. Płaci za to właściciel. Jak będzie z dźwigami? - Trzeba bardzo pilnie zorganizować seminarium z architektami, studentami Politechniki Gdańskiej, i zlecić inwentaryzację całego stoczniowego żelastwa - tłumaczy Rybicki. - Potem dźwigi zostałyby wycenione. Być może nie są aż takie drogie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę ogólny koszt budowy ECS [ok. 292 mln zł - red.]. Można by je kupić albo wziąć w leasing. Przecież jeśli ustanie produkcja, to i tak albo trafią na złom, albo zostaną sprzedane. ECS to placówka ministerialno-samorządowa i stąd mogą pochodzić pieniądze. Choć to, skąd je wziąć, na razie nie jest problemem na dziś. Teraz liczy się to, żeby dzwigi uratować.
Poseł podkreśla, że nie same dźwigi są dziedzictwem Solidarności.
Zależy mu też na tym, by promenada biegnąca przy budynku ECS, czyli Droga do Wolności zawierała elementy związane ze stocznią.

- Niech to będą elementy pozbierane ze stoczni, konstrukcje metalowe czy nawet kostka brukowa, która jeszcze się zachowała - mówi poseł Rybicki. - Możemy zrobić coś podobnego jak w Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie znacznie ważniejszym elementem od rzutnika pokazującego obrazy jest ta pamiątkowa kostka brukowa i inne autentyczne detale.


fritzek - 2008-12-26, 16:17

Centrum Stocznia w Młodym Mieście
Cytat:

Centrum Stocznia w Młodym Mieście. Budowa ruszy w połowie 2009 r.


Gotowy jest już projekt architektoniczny Centrum Stocznia, wielofunkcyjnego kompleksu handlowo - biurowo - mieszkaniowego, które powstanie na Młodym Mieście w Gdańsku. Początek prac w połowie 2009 r.


W Centrum Stocznia znajdzie się ogromna galeria handlowa, duże centrum fitness, a także aż 18 sal kinowych sieci Cinema City, w tym jedna wyposażona w technologię trójwymiarowego kina - IMAX. Znajdą się one na najwyższych kondygnacjach kompleksu. W obiekcie przewidziano także miejsce pod kręgielnie.

Ze względu na wysoki stan wód gruntowych w obiekcie nie powstaną podziemne parkingi. - Miejsca parkingowe powstaną nad częścią handlową. Nad nimi, na dachu galerii, powstanie ogród dostępny dla lokatorów wieżowców mieszkalnych. - tłumaczy Zbigniew Kowalewski, współautor Galerii Stocznia, członek zarządu A-PLAN bis

Tuż obok galerii handlowej wyrosną trzy wieżowce. W dwóch z nich będą mieszkania, w ostatnim biura.

Co ciekawe, parking dla mieszkańców nie będzie połączony z ogólnodostępnym dla klientów centrum.

- Wjazd na parking dla klientów galerii handlowej i budynku biurowego przewidziany został od strony ul. Nowej Wałowej, zaś dla mieszkańców od ul. Rybaki Górne. - wyjaśnia Kowalewski.

Nie tylko nazwa kompleksu będzie nawiązywać do postoczniowych korzeni. Także architektura centrum będzie przypominała, że centrum powstaje w otoczeniu doków, dźwigów i hal produkcyjnych. Elewacja budynku będzie przypominać płyty o rdzawym odcieniu używane do budowy statków.

- Przy wejściu do budynku powstanie brama symbolizująca suwnicę. Szczyty wieżowców przyozdobione będą specjalnymi kratownicami nawiązującymi do stoczniowych dźwigów. Będą one także spełniać funkcję rekreacyjną - tarasy widokowe dla mieszkańców z panoramą na Zatokę Gdańską i na Śródmieście Gdańska. - mówi Kowalewski.

Co ciekawe, w trakcie prac nad projektem rozważano różne nazwy dla obiektu. Jedną z nich była m.in. Centrum Doki. Ostatecznie jednak zadecydowano o wyborze nazwy Centrum Stocznia.

Prace budowlane ruszą w połowie przyszłego roku. - Budowa całego obiektu, czyli centrum handlowego oraz trzech wieżowców, powinna potrwać około 30 miesięcy - mówi Zygmunt Chyla, dyrektor zarządzający TK Development, inwestora Centrum Stocznia.

Kompleks powstanie za dzisiejszą bramą główną Stoczni Gdańskiej (dawna brama nr 2), w miejscu gdzie odbywały się koncerty z cyklu Przestrzeń Wolności.


villaoliva - 2009-01-12, 23:05

Przeglądu prasy ciąg dalszy.
Dźwigi będą zabytkowe! Ukraińcy sie denerwują.

Stoczniowe dźwigi w rejestrze zabytków

Cytat:
Nasz projekt to awangarda - mówi Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków. - Ale stoczniowe dźwigi to symbol Gdańska, dlatego powinny znaleźć się na liście zabytków


Rozmowa z Marianem Kwapińskim, wojewódzkim konserwatorem zabytków

Aleksandra Kozłowska: Zdecydował się pan wpisać stoczniowe żurawie na listę zabytków. Rzeczywiście warto je chronić? Przecież to żadne archaiczne, bezcenne urządzenia, a tylko przemysłowe sprzęty z lat 70.

Marian Kwapiński: - Oczywiście, że trzeba je chronić. To nasze logo. Logo portowego miasta, symbol Stoczni Gdańskiej, w której wykluwała się nasza historia. Dźwigi to stały element historycznej panoramy Gdańska, widoczny z wszystkich ważnych punktów widokowych: Biskupiej Górki, Góry Gradowej. Trudno bez nich wyobrazić sobie gdański pejzaż.

Przeciwnicy tego projektu uważają, że stoczniowe dźwigi mają dużo większą wartość jako zwykłe metalowe konstrukcje, które można pociąć na żyletki, niż jako jakieś wydumane symbole...

- Tak, to stały fragment gry - ekonomia na zabytki patrzy z niechęcią. To tak jak ze starym samochodem, który bez końca można remontować za grube pieniądze i oczywiste jest, że dużo bardziej opłaca się kupić nowy. Ale zabytek to symbol, a tego nie przelicza się na złotówki. Ustawa o ochronie zabytków wyraźnie mówi, że chronione są obiekty o wartości historycznej niezależnie od ich kondycji fizycznej.

Trudno chyba udowodnić wartość historyczną urządzeń sprzed ledwie 30 lat.

- W Europie to już sprawa powszechna, że chroni się architekturę z lat 60. i 70., u nas zresztą też zaczyna się o tym mówić. A jeśli chodzi o Stocznię Gdańską - do rejestru wpisane są już pomnik Trzech Krzyży, brama nr 2 i sala BHP, dlaczego więc nie dźwigi? Zwłaszcza że ustawa o ochronie zabytków jasno definiuje: "Zabytek to nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespoły będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym.".

Czyli sprawa jest prosta i oczywista. Jakie kroki musi pan podjąć, żeby stoczniowe żurawie znalazły się na liście zabytków?

- Na pewno nie trafią na nią wszystkie dźwigi, wszystkich bowiem żurawi na terenie Młodego Miasta jest osiemnaście. Musimy najpierw ustalić, które z nich są najbardziej istotne jako element panoramy Gdańska i wytypować te najważniejsze, potem przygotować inwentaryzację i podjąć procedurę wpisu do rejestru. Bo to, że dwa przedwojenne parowe dźwigi samobieżne od 2004 r. wpisane są w plan zagospodarowania przestrzennego, to zdecydowanie za mało.

Czy zdarzyło się już w Polsce, że na liście zabytków znalazły się przemysłowe maszyny z lat 70. zeszłego wieku?

- Nie. Nasz projekt to awangarda. Ale zawsze ktoś musi przetrzeć szlaki.



Spór o dźwigi: zabytki, czy narzędzia pracy

Dźwigi to stały element historycznej panoramy Gdańska, widoczny z wszystkich ważnych punktów widokowych: Biskupiej Górki, Góry Gradowej - mówi Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków

Dyskusja na ten temat trwa od jesieni 2008 r. Wtedy to poseł PO Arkadiusz Rybicki napisał list do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, w którym poprosił go o poparcie dla wpisania dźwigów do rejestru zabytków.

- To nienaruszalny element gdańskiego pejzażu, bardziej rozpoznawalny na Zachodzie niż zabytkowy Żuraw nad Motławą - mówił Rybicki.

Jednak przedstawiciele ukraińskiej firmy ISD, właściciela Stoczni Gdańsk, która cały czas wykorzystuje dźwigi do budowy statków, propozycje Rybickiego uznali za "kuriozalne". "Ich główna wartość polega na tym, że są narzędziami pracy stoczniowców" - napisali w zakładowym Kurierze Stoczni Gdańsk.


Rozmawiała Aleksandra Kozłowska

villaoliva - 2009-03-18, 00:25

Stocznia na listę UNESCO

Cytat:
Jeśli Gdańsk chce znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, powinien zachować jak największą ilość obiektów Stoczni Cesarskiej i zadbać o ich odpowiednie zabezpieczenie - takie są, według naszych nieoficjalnych informacji, wytyczne przekazane miastu przez Komitet ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce

Spotkanie z dziewięcioma członkami Komitetu zorganizował Janusz Tarnacki, kierownik referatu ochrony zabytków w UM w Gdańsku. - Miało ono charakter wybitnie roboczy. Jego celem nie było wypracowanie konkretnych wniosków, a zapoznanie Komitetu z naszymi zabytkami nominowanymi na Listę Światowego Dziedzictwa - mówi Tarnacki. - O ile obiekty Głównego Miasta to zabytki podręcznikowe, powszechnie znane, o tyle Stocznia Gdańska wciąż pozostaje nieodkryta. Zależało nam więc, aby członkowie Komitetu, z których część nigdy nie była na terenie stoczni, zobaczyli ją na własne oczy. Wywarła na nich wielkie wrażenie. Ekspertom do spraw dziedzictwa kulturowego pokazaliśmy też widok Gdańska z Biskupiej Górki.

Czy spotkanie to wpłynie na obecność gdańskich zabytków na liście UNESCO? - To nie takie proste - przyznaje Tarnacki. - Za kilka tygodni eksperci przyślą prezydentowi Adamowiczowi swoje oficjalne stanowisko w kwestii obiektów, które mają się na niej znaleźć. Do tej pory trudno nam coś więcej powiedzieć.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, członkowie Komitetu uznali, że dla wpisu konieczne będzie zachowanie jak największej ilości reliktów Stoczni Cesarskiej (składają się na nią m.in. XIX- i XX-wieczne ceglane hale produkcyjne) oraz ich odpowiednie zabezpieczenie. Gdańsk będzie musiał także poprawić stan nominowanych zabytków Głównego Miasta.

Starania o wpis wybranych obiektów na Listę Światowego Dziedzictwa trwają od 12 lat. Wniosek złożony w 1997 r. - obejmujący historyczne centrum Gdańska - został po roku wycofany. Powód? "Brak autentyzmu substancji historycznej", czyli decydujący okazał się fakt, że gdańskie kamieniczki nie są oryginalne, większość z nich odbudowano po zakończeniu II wojny światowej. W 2005 r. miasto podjęło kolejną próbę - tym razem, zamiast wpisywać na listę całe Główne Miasto, wybrano niektóre z historycznych obiektów Gdańska oraz fragmenty stoczni i Westerplatte. W maju 2007 r. i ten wniosek został jednak wycofany przez polski rząd. Przyczyną było zignorowanie przez miasto zaleceń komisarz UNESCO pani Margareth Ehrstrom, która kwestionowała plany budowy wysokościowców w obrębie pomnika historii, jakim jest Główne Miasto.

- Fakt, że wniosek został wycofany, nie oznacza, że rezygnujemy. Eksperci z Komitetu określą, jakie będą jego dalsze losy - dodaje Tarnacki.

villaoliva - 2009-04-07, 21:53

Stoczniowe dźwigi zostają w Gdańsku

Cytat:
O pomyśle by prawnie chronić część postoczniowych żurawi Rybicki zaczął mówić w listopadzie zeszłego roku. Starania te poparli m.in. Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków i prof. Janusz Rachoń, były rektor Politechniki Gdańskiej, senator RP. - To nasze logo, symbol Stoczni Gdańskiej, w której wykluwała się historia. To także stały element historycznej panoramy Gdańska, trudno bez nich wyobrazić sobie gdański pejzaż - przekonywali. Podczas wtorkowej debaty w Instytucie Sztuki Wyspa poseł Rybicki zaznaczył, że do wcześniejszych argumentów za wpisem dźwigów na listę zabytków doszedł jeszcze jeden, kto wie czy nie najważniejszy. - Sławomir Ratajski, szef Komitet ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce wyraźnie mi powiedział: Jeśli Gdańsk chce znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, niech zapomni o starówce i innych odbudowanych zabytkach. Prawdziwym, unikalnym na europejską skalę skarbem jest tu stocznia. Dlatego, jeśli Gdańsk chce znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO powinien zachować nie tylko część dźwigów ale jak najwięcej z zabytkowych hal Stoczni Cesarskiej. Zaraz po świętach napiszę więc w tej sprawie do premiera i ministra kultury - dodał Rybicki.

Pomysł poparł Wiesław Bielawski, wiceprezydent Miasta Gdańska. - Część dźwigów jest już chroniona - dwa przedwojenne parowe dźwigi samobieżne stojące na nabrzeżu przy kanale portowym od 2004 roku wpisane są w plan zagospodarowania przestrzennego - przypomniał. - Inne żurawie, które chcielibyśmy by pozostały w Młodym Mieście, mogłyby znaleźć się przy Drodze do Wolności, gdzie podkreślały by jej historyczny charakter.


villaoliva - 2009-04-29, 20:33

Temat ma kontynuację z prowokującym tytułem



Stocznia Gdańska cenniejsza niż ul. Długa


Cytat:
Miasto wciąż ma jednak szansę trafić na listę UNESCO. Jak przekonują eksperci, zamiast bezproduktywnie tracić energię na walkę o zabytkowe centrum, miasto powinno sporządzić nowy wniosek i zgłosić tereny opuszczone przez Stocznię Gdańską, czyli dawną Stocznię Cesarską. - To teren w pełni autentyczny, spójny, na który składają się zarówno oryginalne hale stoczniowe, sala BHP czy budynek dyrekcji, jak i urządzenia przemysłowe, a nawet kostka brukowa i szyny - mówi Sławomir Ratajski z Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce i sekretarz generalny Polskiego Komitetu ds. UNESCO.

11 marca członkowie Komitetu przyjechali do Gdańska, by na własne oczy obejrzeć stocznię. - Byliśmy pod ogromnym wrażeniem - przyznaje Ratajski. - Wartość tego obiektu jako świadka historii Solidarności będzie rosła. Względy historyczne i zachowana oryginalność miejsca stanowią całość unikalną na skalę światową. Mam nadzieję, że nie tylko gdańszczanie zdają sobie sprawę z tego, jaki skarb posiadają. Bo kamieniczki hanzeatyckie, chociaż piękne, są w kilku miastach Europy. A Stocznia Gdańska jest tylko jedna.

- Cieszę się bardzo, że dawna Stocznia Cesarska, jedyny tego typu zachowany obiekt w Europie, została doceniona. Dla mnie jej wartość nigdy nie budziła wątpliwości - komentuje Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków.

Kwapiński przekonuje jednak, że jeśli chcemy, by stocznia trafiła na listę UNESCO, cały teren powinien być wpisany do rejestru zabytków. Aktualny plan miejscowy z 2004 r. chroni tylko dziewięć obiektów dawnej Stoczni Cesarskiej, m.in. budynek straży pożarnej, budynek dyrekcji, dwie kotlarnie, kuźnię i warsztat ślusarski. To pojedyncze budynki, nie cały zespół. A to znaczy, że pomiędzy nimi mogłyby powstać np. wieżowce, na które komitet UNESCO nigdy się nie zgodzi.

Czy to znaczy, że Stocznia Cesarska, część Młodego Miasta, ma stać się skansenem? - Absolutnie nie. W Poznaniu, Łodzi, Londynie mamy przykłady adaptacji całych oryginalnych poprzemysłowych obszarów do nowych funkcji. W dawnych halach powstają mieszkalne lofty, biurowce czy sklepy - podkreśla konserwator. - To samo możliwe jest w stoczni. Moim zdaniem obok mieszkań i lokali usługowych powinny znaleźć się tu marina i warsztat szkutniczy dla małych statków, które przypominałyby o oryginalnym charakterze miejsca.

Na razie jednak o planach wpisu Stoczni Cesarskiej na listę UNESCO (a wcześniej do rejestru zabytków) nic nie wie właściciel, czyli duńska firma BPTO. - Jesteśmy właścicielami, więc działania związane z tym terenem powinny być z nami wcześniej uzgodnione. A nikt z nami jeszcze nie rozmawiał - zaznacza Wojciech Helman, architekt z BPTO.

Decyzja o zmianie planów zależy od radnych i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Co ten ostatni postanowi w tej sprawie? Jak zapewniał nas rzecznik prezydenta Antoni Pawlak, dowiemy się tego we wtorek.

LISTA UNESCO W POLSCE

• Historyczne centrum Krakowa (rok wprowadzenia - 1978)

• Zabytkowa kopalnia soli w Wieliczce (1978)

• Auschwitz Birkenau. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1979)

• Historyczne centrum Warszawy (1980)

• Średniowieczny zespół miejski Torunia (1997)

• Zamek Krzyżacki w Malborku (1997)

• Kalwaria Zebrzydowska (1999)

• Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy (2001)

• Drewniane kościoły południowej Małopolski (2003)


• Park Mużakowski nad Nysą (2004)

• Hala Stulecia (Hala Ludowa) we Wrocławiu (2006)

villaoliva - 2009-05-14, 07:44

ECS poczeka na lepsze czasy?

Cytat:
Już wiadomo, że z powodu kryzysu gospodarczego Gdańsk zrezygnuje z części inwestycji, które zawierały plany z poprzednich lat. Powód - w latach 2010-2013 dochody miasta mają być mniejsze o 200 mln zł. Tylko w pierwszym kwartale tego roku spadły o ponad 30 mln zł w porównaniu do roku ubiegłego.

- Zaproponowałem, by cięcia dotyczyły m.in. budowy przyszkolnych hal sportowych, pływalni czy przesunięcia Trasy Sucharskiego na rok 2014 - mówi Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska ds. polityki gospodarczej.

- Czyli oberwą mieszkańcy - mówi Jerzy Borowczak, radny PO. - Uważam, że jeśli mamy wyciąć choć jedną drogę, którą poruszają się lub będą poruszać gdańszczanie, czyli coś co podniesie ich komfort życia, to warto zastanowić się nad przesunięciem budowy Europejskiego Centrum Solidarności. Oczywiście, pod warunkiem że nie stracimy przez to unijnego dofinansowania.

Taka propozycja padła na poniedziałkowym klubie radnych PO.

Agnieszka Owczarczak (PO): - To projekt najmniej zaawansowany. Nikt nie mówi o tym, żeby rezygnować z budowy ECS, ale warto się zastanowić, bo Gdańsk na swoich barkach ma już Euro 2012, budowę stadionu, hali widowiskowo-sportowej czy spalarni śmieci. Centrum mogłoby przecież z powodzeniem funkcjonować kilka lat w obecnej formule, z siedzibą tymczasową.
(...)Andrzej Bojanowski: - Przesunięcie budowy może oznaczać rezygnację. Nikt przecież nie zagwarantuje nam, że w 2013 otrzymamy dofinansowanie. To prawda, ciężko będzie znaleźć brakujące 152 mln zł, ale najbliższe lata to być albo nie być tego przedsięwzięcia.

Hochstriess - 2009-05-14, 09:29

Jednak jest tam ktoś przytomny.
villaoliva - 2009-05-14, 09:32

Początek artykułu mnie poraził
Cytat:
Gdańscy radni PO: Miasto wzięło na siebie zbyt dużo inwestycji. Może powinniśmy zrezygnować z budowy Europejskiego Centrum Solidarności? Prezydent Adamowicz: Mowy nie ma

Hochstriess - 2009-05-14, 09:36

Zmilczę. Chociaż warto mu to zapamiętać, nie?
Mam nadzieję, że rozum jednak wygra. Czego sobie i innym Mieszczanom życzę.

villaoliva - 2009-05-14, 09:38

Znamienny komentarz z GW:

Cytat:
nie chcemy kolejnych muzeów, pomników -
chcemy czegoś dla nas i naszych dzieci - dróg, parków, boisk,
pływalni, przedszkoli - Adamowicz - najpierw żyjący i dzień
dzisiejszy i przyszłość, potem historia, muzea i inne pomniki nie
wiadomo [po co...
Toz w tym miescie zyc sie nie da... :-(

villaoliva - 2009-05-19, 11:10

Gdańsk tnie inwestycje: 233 mln zł mniej do wydania do 2013 roku

Cytat:
Dwie trzecie oszczędności, jakie poczyni miasto przekładając mniejsze inwestycje, można by uzyskać przekładając w czasie realizację tylko jednego, ale za to drogiego projektu - budowy Europejskiego Centrum Solidarności. Do tej wartej ok. 292 mln zł inwestycji Gdańsk musi dołożyć połowę.

- Gdańsk jest miastem wolności i solidarności i z budowy ECS na pewno nie zrezygnujemy, ani nie odłożymy jej w czasie - prezydent Adamowicz zareagował bardzo emocjonalnie na pytanie o możliwość odłożenia tej inwestycji w czasie ze względu na sytuację budżetu. - Nowe uliczki dla tysiąca czy dwóch tysięcy mieszkańców są ważne, ale nie przekładają się na wizerunek całego miasta. A ECS - tak.

Grün - 2009-05-19, 11:14

Cytat:
Gdańsk jest miastem wolności i solidarności

Dodałbym do tego - "i chybionych inwestycji".

villaoliva - 2009-05-19, 11:17

Dla przypomnienia, wizualizacja tej najważniejszej (obok BA) dla Pawła Adamowicza inwestycji.
Czy również dla mieszkańców?


Grün - 2009-05-19, 11:44

Matko, jakie to brzydkie...
Czy dla mieszkańców? Szczerze wątpię.
A czy Europa potrzebuje ECS?
Co sądzi Europa o polskim udziale w likwidacji komuny, pokazał wydany ostatnio reklamowy spot, o którym sporo się mówi w mediach.

villaoliva - 2009-05-19, 13:06

Dla tych co nie widzieli ...



Czy to reklama Berlina???

Grün - 2009-05-19, 13:25

Tak - wydać ciężkie miliony po to, by upamiętnić wydarzenia, przez cały świat uważane za trzeciorzędne, lub w ogóle nie zauważane.
Najśmieszniejsze są zapewnienia o utrzymaniu planów inwestycyjnych.
Mamy 100. Pierwsza z wielkich inwestycji kosztuje 90, druga 60, ale obie w ramach tych stu na czas zrealizujemy. Żałosne

Hochstriess - 2009-05-19, 14:17

Mnie się tylko wyrazy cisną. I serce boli.
A tę reklamówkę też zmilczę, co ja się będę denerwować.

fritzek - 2009-05-19, 15:58

Hochstriess napisał/a:
Mnie się tylko wyrazy cisną. I serce boli.
A tę reklamówkę też zmilczę, co ja się będę denerwować.

No spot jest wybitny inaczej. I też zamilknę :milczy:

Grün - 2009-05-19, 19:45

Bardzo ciekawie przedstawia się lista cięć spowodowanych, jak twierdzi główny wydawacz naszych pieniędzy, "spowolnieniem gospodarczym"

Trasa Sucharskiego i Słowackiego 43,6 mln mniej niż planowano
Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej 18 mln mniej
Renowacja sal gimnastycznych 11 mln mniiej
rewaloryzacja parków miejskich 8 mln mniej
lokalne inicjatywy (remonty budynków mieszkalnych, pomoc wspólnotom mieszkaniowym) 10 mln mniej
modernizacja ulic 6 mln mniej

Czyli ze wszystkich mniej ważnych rzeczy obetniemy, zostaną tylko te ważne.
Tylko dla kogo?

villaoliva - 2009-05-19, 19:55

Chciałem uniknąć takich sformułował, ale zaczyna mi to przypominać budowę Pałacu Kultury w Warszawie czy innych jedynie słusznych budowli w poprzednim systemie.

Przykład obcinanych inwestycji oraz słowa Pawła Adamowicza dobitnie pokazują, że władza nie liczy się z potrzebami mieszkańców tylko stawia sobie pomniki czy mauzolea.

Chyba nie o to chodziło w idei "Solidarności"...
Teraz zostali tylko "utrwalacze"? :evil:

fraglesi - 2009-05-19, 20:01

Aj psioczycie ;-)

Zastanówcie się ile w tym ECS bojowników o wolność i demokrację będzie miało dożywotnie synekury hłe hłe hłe

Za waszą wolność walczyli! należy im się!

Grün - 2009-05-19, 20:33

villaoliva napisał/a:
Przykład obcinanych inwestycji oraz słowa Pawła Adamowicza dobitnie pokazują, że władza nie liczy się z potrzebami mieszkańców tylko stawia sobie pomniki czy mauzolea.


Sugerujesz, że należałoby kogoś pochować pod tym kółkiem na murawie na środku płyty boiska Baltic Areny? :)

villaoliva - 2009-05-20, 10:06

Na skutek polskich protestów poprawiono reklamówkę Berlina.


Hochstriess - 2009-05-20, 10:34

Jest nieco lepsza niż poprzednia, ale w dalszym ciagu nie rozumiem dlaczego nie ma w niej słowa (obrazu) o pierwszych-najpierwszych wolnych wyborach w bloku wschodnim. Ani słowa o Polsce 1989.
Można odnieść wrażenie, że stan dzisiejszy zawdzięczamy kilku odważnym Niemcom, którzy ruszyli na mur z kilofami.

feyg - 2009-05-21, 07:59

Gdańsk w CNN
Cytat:
Prezydent Lech Wałęsa już nawet nie liczy, ilu wywiadów na temat 20 rocznicy upadku komunizmu udzielił w ostatnich dniach. Jeden z nich, przeprowadzony przez korespondenta CNN Frederika Pleitgena, rozpocznie cykl programów pod tytułem "Autumn of Change" ("Jesień zmian"), w których opiniotwórcza amerykańska stacja pokaże, jak doszło do zmian w Europie w 1989 r.

- Oczywiście, że jest to forma promocji Polski i Gdańska - przyznaje Lech Wałęsa. - Na tym polega moja praca.

Program "The new Poland" ma składać się z rozmów i reportaży przeplatanych relacjami na żywo z Warszawy, Krakowa i Gdańska. Między 1 a 4 czerwca korespondentka amerykańskiej stacji Fionnuala Sweeney będzie codziennie w CNN relacjonować obchody i ceremonie upamiętniające 20 rocznicę pierwszych wolnych wyborów. Pojawią się także nagrane wcześniej przez Frederika Pleitgena materiały.


The new Poland
Cytat:
"The New Poland"
Fionnuala Sweeney, która osiem miesięcy temu prowadziła relacje na żywo z Warszawy w ramach "Eye on Poland" wraca do Polski, aby między 1 a 4 czerwca podczas "The New Poland" relacjonować z Warszawy, Krakowa i Gdańska obchody i ceremonie upamiętniające 20. rocznicę pierwszych wolnych wyborów. Obok relacji Sweeney, korespondent CNN Frederik Pleitgen pokaże widzom dzisiejszą Polskę oraz zmiany polityczne, kulturalne, społeczne i ekonomiczne jakie dokonały się w kraju w ciągu ostatnich 20 lat.

- Gdansk Today: CNN odwiedza Gdańsk, miejsce narodzin Solidarności, aby zobaczyć jak nowa firma budująca statki radzi sobie z kryzysem ekonomicznym..
- Catholicism in Poland: CNN przyjrzy się Kościołowi Katolickiemu w Polsce i wyzwaniom jakie przed nim stoją. Stacja odwiedzi "Religia TV" - nowy projekt, który ma na celu przyciągnięcie uwagi Katolików i widzów wyznających inne religie.
- Business in Poland: CNN pyta właścicieli rodzinnego biznesu z Warszawy o to, jak wpłynął na nich upadek komunizm i jakie jest ich zdanie na temat globalnego kryzysu ekonomicznego.
- Polish Cuisine: CNN rozmawia z Robertem Makłowiczem - sławnym polskim kucharzem i historykiem o polskiej kuchni i ostatnim trendzie "powrotu do korzeni".
- Poland's Film School: CNN odwiedza największe polskie centrum filmowe - Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną w Łodzi i dowiaduje się co sprawia, że ta szkoła jest tak wyjątkowa.

O dokumencie:
W rocznicę 4 czerwca o godz. 13:00 ET/ 19:00 CET CNN wyemituje półgodzinny dokument "Autumn of Change", który zostanie powtórzony w sobotę o 08:00ET/14:00 CET i niedzielę o 1400 ET/ 2000 CET.

villaoliva - 2009-05-31, 21:31

ECS to też dobry powód do kłótni

Cytat:
(...)Jerzy Borowczak z PO. - Uważam, że jeśli mamy wyciąć choć jedną drogę, którą poruszają się lub będą poruszać wszyscy gdańszczanie - coś, co znacznie podniesie ich komfort życia - to warto zastanowić się nad przesunięciem budowy ECS. Oczywiście pod warunkiem, że nie stracimy przez to unijnego dofinansowania.

Budowa Centrum ma pochłonąć 292 mln zł. 140 mln obiecał rząd. Resztę musi wyłożyć miasto. Dziś ECS działa w tymczasowej siedzibie i - zdaniem rajców PO - dalej mogłoby świetnie sobie w niej radzić. Do czasu, aż skończą się finansowe kłopoty miasta i wydatki związane z Euro 2012. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz o przesunięciu inwestycji nie chce słyszeć. Sytuację tę wykorzystuje PiS: "28 maja Rada Miasta Gdańska podjęła uchwałę w sprawie obchodów rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów w naszym kraju, po upadku komunizmu w dniu 4 czerwca 1989 r." - napisali w apelu politycy PiS. "Uchwała ta była próbą oddania hołdu osobom walczącym o wolność naszego kraju, uszanowaniem dziedzictwa Solidarności. Pozostanie pustym, nic nieznaczącym gestem, jeżeli radni Platformy Obywatelskiej podtrzymają swoje deklaracje dotyczące wstrzymania budowy Europejskiego Centrum Solidarności".

Jarosław Gorecki, szef klubu PO: - PiS nie będzie nam niczego dyktował. Dyskutujemy o przesunięciu inwestycji, a nie rezygnacji z niej. Żaden radny Platformy nie ma najmniejszych wątpliwości co do zasadności budowy ECS. Ale sytuacja miasta się pogarsza i zastanawiamy się, czy Gdańsk nie wziął na siebie zbyt dużo przedsięwzięć. Przyznam: tym razem radni PiS dali świetny pokaz PR. Platformę - czyli autorów idei budowy ECS - postawili po drugiej stronie barykady. Gorzej było na ostatniej sesji, kiedy radny PiS Kazimierz Koralewski ubolewał, że prezydent bardziej martwi się o dzieci z Kindertransportów niż o gdańskich kupców. I właśnie taki sposób myślenia jest powodem, dla którego nie przejmujemy się apelami Prawa i Sprawiedliwości.

villaoliva - 2009-06-07, 18:23

Dwa gdańskie akcenty w spocie.

U2 śpiewa o Polsce

Cytat:
"Chociaż nas podzielili, będziemy złączeni" - śpiewał zespół U2 w piosence zainspirowanej "Solidarnością". Ilustruje ona nowy spot Komisji Europejskiej o upadku komunizmu. Bruksela naprawiła wpadkę, bo w poprzednim filmie Polski prawie nie było, a komunizm upadał wraz z Murem Berlińskim.

W prawie 3-minutowym klipie jest "Solidarność", Wałęsa, Owsiak, Jacek Kuroń rozlewający swoją słynną kuroniówkę. Jest wizyta Billa Clintona w Polsce, wejście do NATO i Unii Europejskiej, papież Jan Paweł II, piłowanie granicznych szlabanów. Wszystko łączy 20-letnia Marta, która jeździ po Warszawie na rowerze, by na końcu świętować okrągłe urodziny.

Wzruszający jest podkład muzyczny. To inspirowana "powstaniem Solidarności" piosenka grupy U2 "New Year's Day". Zespół udostępnił go do spotu za darmo.



Hochstriess - 2009-06-07, 23:12

Bardzo ładny ten spot, tylko czy rzeczywiście będzie pokazywany poza granicami kraju?
villaoliva - 2009-06-09, 05:49

Prezydent sie denerwuje.

Stocznia na liście UNESCO?

Cytat:
Aleksandra Kozłowska: Raport Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce w sprawie stoczni i jej miejsca na liście UNESCO nie zbyt pozytywnie ocenia władze Gdańska. Członkowie komitetu piszą o braku zrozumienia dla faktu, że "stocznia to nie tylko miejsce pracy i teren dla potencjalnych nowych inwestycji, lecz przede wszystkim dziedzictwo o wyjątkowej wartości w skali świata". Co pan na to?

Paweł Adamowicz: Jestem głęboko rozczarowany i zirytowany tym raportem. Od 12 lat spotykam się z kolejnymi dyrektorami Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków, oni w uzgodnieniu ze mną przygotowują kolejne wnioski o wpis Gdańska na Listę Światowego Dziedzictwa, a następnie wnioski te są przez Ministerstwo Kultury wycofywane. Czuję się po prostu zwodzony. Raz mówiono, że to Główne Miasto jest naszym atutem, potem zawężono je do Drogi Królewskiej i kościoła Mariackiego, następnie pojawiło się Westerplatte oraz pl. Solidarności z Pomnikiem, Bramą nr 2 i Salą BHP. Teraz proponują jeszcze coś innego.

Pozostała część wywiadu w gazecie.

fritzek - 2009-06-10, 16:25

A wiceminister kultury odpowiada:

Wiceminister kultury gani Gdańsk
Cytat:

- Lepiej składać kolejne wnioski niż przepaść w głosowaniu - mówi wiceminister kultury Tomasz Merta o zniechęceniu władz Gdańska do walki o wpis na listę UNESCO

Aleksandra Kozłowska: Kolizja - z jednej strony warunki, jakie musi spełnić Stocznia Gdańska, by trafić na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, z drugiej plany rozwoju Młodego Miasta, które musi przecież zostać skomunikowane. A Raport Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce mówi, że Nowa Wałowa rozetnie tę dzielnicę, niszcząc jej wymaganą przez UNESCO integralność. Co w tej sytuacji powinny zrobić władze Gdańska?

Tomasz Merta, wiceminister kultury: Raport nie jest ostatnim słowem w dyskusji. Komitet działa jak filtr - ocenia pomysły wpisu i pokazuje, czego potrzebujemy, by znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa. Dlatego najpóźniej w lipcu odbędzie się w tej sprawie spotkanie. Wezmą w nim udział członkowie Komitetu, którzy przygotowali raport, władze miasta oraz właściciel postoczniowych terenów - firma BPTO. Trzeba ocenić, na ile jest możliwe pogodzenie oczekiwań UNESCO i planów inwestorów, zwłaszcza że UNESCO wymaga planu zarządzania chronionym terenem.


Całość wywiadu na gazeta.pl

villaoliva - 2009-06-11, 22:26

W sprawie ECS wytaczane są najcięższe działa ...

Apel Wałęsy i Borusewicza w sprawie ECS-u

Cytat:
Lech Wałęsa i Bogdan Borusewicz do gdańskich radnych: Nie rezygnujcie z budowy Europejskiego Centrum Solidarności. I deklarują walkę o większe dofinansowanie inwestycji

- Mam nadzieję, że poparcie budowniczych wolności przekona niedowiarków - komentuje prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. - Wstrzymywanie teraz inwestycji to absurd. W sierpniu powinniśmy mieć już pozwolenia na budowę!

Bo gdańscy samorządowcy chcą wstrzymać inwestycję z powodu toczącego miasto kryzysu.

Asinus - 2009-06-16, 14:10

Cytat:
Po co stoczni UNESCO?
My, mieszkańcy Gdańska, członkowie stowarzyszenia Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej - chcemy rozwoju naszego miasta, poszerzania sfery dobrobytu i podnoszenia standardu życia. Rozwój ten widzimy przede wszystkim w inwestycjach i wzmacnianiu pozycji gospodarczej naszego miasta. Otwartość i realizowanie śmiałych, pełnych energii planów Młodego Miasta, które przygotowywane były z poszanowaniem spuścizny historii, a przede wszystkim wielokrotnych konsultacji, jest w naszym rozumieniu jednym z najważniejszych zadań dla wspólnoty gdańszczan i Pomorzan.

Tylko dzięki pracowitości mieszkańców, napływowi kapitału i rozwoju gospodarki miasta są w stanie pozyskiwać fundusze niezbędne do podnoszenia jakość życia mieszkańców.

Uważamy, iż wpisanie na listę UNESCO terenów postoczniowych będzie miało negatywne konsekwencje dla działających na tym terenie inwestorów, obniży poziom architektoniczny (nie powstaną nowe, tak oczekiwane rozwiązania architektoniczne) tego miejsca i odbije się na spadku atrakcyjności inwestycyjnej całego miasta. Tereny postoczniowe - Młode Miasto - mają szansę stać się lokomotywą rozwoju i przyciągania kapitału dla Gdańska i całego regionu pomorskiego.(...)


"FRAG" - stowarzyszenie założone przez grupę kilkudziesięciu młodych ludzi na przełomie 2008 i 2009 roku. Celem organizacji jest popieranie rozwoju całej aglomeracji.


http://www.trojmiasto.pl/...p?id_news=33323

[ Komentarz dodany przez: villaoliva: 2009-06-16, 17:21 ]
Tekst znacznie skróciłem i pozbawiłem zdjęcia. Jak czytamy na stronie trojmiasto.pl
Cytat:
©
Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Trojmiasto.pl Sp. z o.o. wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.

villaoliva - 2009-06-18, 05:47

Pełna "solidarność" z mieszkańcami ...

Mamy kryzys, Gdańsk musi oszczędzać



Cytat:
Gdańsk tnie wydatki. Przez najbliższe cztery lata miasto zaoszczędzi 300 mln zł. Cięcia nie obejmą dużych projektów, lecz małe - naprawy lokalnych ulic, budowy sal gimnastycznych i basenów.

(...)Poznaliśmy szczegóły planu oszczędnościowego miasta, który zostanie wprowadzony, jeśli przyjmie go rada miasta. Dokument zakłada cięcia na ok. 200 mln i przesunięcie płatności za wykonane prace na ok. 100 mln. Na razie rządzący klub radnych PO jeszcze nie poparł planu. Na decyzję radni mają tydzień, bo wtedy zmiany w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym 2009-2013 trafią pod głosowanie. - Jesteśmy między młotem a kowadłem - mówi Jarosław Gorecki, szef klubu Platformy. - Trzeba budować ECS, ale ludziom zależy na inwestycjach mniejszych, na naprawie ich ulic, na lepszych warunkach życia już dziś, a nie za kilka lat.

gargoyle - 2009-06-18, 05:53

"przesunięcie płatności za wykonane prace"
to jest super posuniecie! :brawo:

Grün - 2009-06-18, 14:53

Ale będzie stadion na 3 mecze za to.
feyg - 2009-06-18, 15:17

Grün napisał/a:
Ale będzie stadion na 3 mecze za to.

Szkoda, że nie wystarczy miniatura z klocków Lego ;-)

fritzek - 2009-11-15, 22:24

Zielone światło dla ECS

Cytat:
Europejskie Centrum Solidarności ma już pozwolenie na budowę. Jednak warta niemal 300 mln zł inwestycja potrzebuje jeszcze wsparcia z kasy Unii Europejskiej.
(...)
Według wstępnych szacunków, budowa siedziby ECS, która stanie na placu Solidarności, będzie kosztować około 300 mln zł, z czego 140 mln zł ma pochodzić z UE, a reszta - z budżetu Gdańska.

- Adamowicz zwariował! Po co nam ECS? Lepiej za te pieniądze zbudować drogi - takie opinie słyszę bardzo często - przyznaje Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. Twardo jednak broni swojego stanowiska: - ECS powstaje za późno, ale dobrze, że w ogóle.
(...)

Grün - 2009-11-16, 19:40

Ciekawe jaki następny gadżet sobie wymyśli... I za ile milionów naszych podatków.
Hochstriess - 2009-11-16, 21:47

Synekury...
fritzek - 2009-11-17, 00:59

Grün napisał/a:
Ciekawe jaki następny gadżet sobie wymyśli...

Tego to nie wie nikt. Dzwonki na kółkach (o czym pisałam) milczały jak zaklęte w trakcie Parady Niepodległości. Neptuna z klocków nie było.

Wracając do poważnej rozmowy, to wszyscy wiedzą, że ECS jest jakąś sztucznie nadmuchaną ideą. Pomnik dla pomnika. Rzec by się chciało "monumentalny pomnik". Tylko na co i po co te nasze mędrkowanie...Pieniądze i tak na to pójdą z naszych kieszeni.

Grün - 2009-11-20, 01:18

I to się nazywa demokracja...
fritzek - 2010-02-02, 01:53

17 mln zł rocznie. Koszty stałe ECS przerażają radnych
Cytat:

(...) - To zawrotna kwota, tym bardziej, że pierwszy raz o niej słyszymy - mówi Bogdan Oleszek (PO), przewodniczący gdańskiej rady miasta. - Poproszę prezydenta o dokładne wyliczenia. Bo zaczynam się zastanawiać, czy miasto na to wszystko stać. (...)

Musi być stać - odpowiada wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski.


Zaczynają łuski z oczu spadać po niewczasie?

Grün - 2010-02-02, 02:41

Cytat:
Musi być stać - odpowiada wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski.


Pewnie, obetnie się gdzie indziej. Z inwestycji, z dróg, z remontów, z oświaty, ze wszystkiego, bo MUSI być stać...

villaoliva - 2010-02-02, 06:57

Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Bynio50 - 2010-02-02, 11:16

villa, do Twojego wierszyka na koniec dodałbym "...z kulą" ha_ha_ha
villaoliva - 2010-02-02, 12:09

No to jeszcze ostatnia zwrotka, z czasem teraźniejszym.

Patrzy na równy tłumów marsz,
Milczy wsłuchany w kroków huk,
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...


Jacek Kaczmarski
1978

Te dwie ostatnie zwrotki "hymnu Solidarności" starano się zamienić na inne. Jednak warto je przypomnieć.

Hochstriess - 2010-02-02, 12:41

Nie trzeba wielkiego talentu profetycznego ani specjalnych wizji czy nagłego kataklizmu, żeby wiedzieć to do czego dzisiaj doszli nasi radni.
gramalin - 2010-02-02, 12:53

Boso, ale w ostrogach... ;-)
Bynio50 - 2010-02-03, 14:51

gramalin napisał/a:
Boso, ale w ostrogach... ;-)
ale z kulą :szabla:
villaoliva - 2010-02-12, 09:24

"Broniąc tego projektu jestem w stanie stracić nawet pięć tysięcy głosów osób, które są jemu przeciwne "- w ten sposób Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, bronił budowy Europejskiego Centrum Solidarności.


Radio ESKA

Hochstriess - 2010-02-12, 09:31

Buahahahahahaha, no wzruszyłam się serdecznie tym wyznaniem.
Swoją drogą ciekawe co szykuje nam na wybory, znowu mniejsze (bo znane) zło?

knovak - 2010-02-12, 12:53

villaoliva napisał/a:
"Broniąc tego projektu jestem w stanie stracić nawet pięć tysięcy głosów osób, które są jemu przeciwne " "- w ten sposób Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, bronił budowy Europejskiego Centrum Solidarności

Jeśli taka miałaby być cena za zakończenie jego kadencji to hmmm... :hihi:

villaoliva - 2010-05-06, 06:50

Zastanawiam się czy tym się powinien zajmować ECS?

http://www.ecs.gda.pl/newss/news/2025

Cytat:
Przebieralnia w stylistyce PRL, oryginalne ciuchy z lat 60-tych, 70-tych i 80-tych, a do tego plan zdjęciowy. Europejskie Centrum Solidarności zaprasza do Gdańska na wyjątkowy happening. 9 maja o godz. 12.00 w CH Madison powstanie przebieralnia z PRL-owskimi rekwizytami. Będzie to zapowiedź tegorocznej Europejskiej Nocy Muzeów, która na wystawie Drogi do Wolności, jak w roku poprzednim, odbędzie się również pod hasłem PRL-u.

Podczas happeningu przygotowana będzie garderoba ze strojami oraz dodatkami z epoki. Na miejscu będzie można przymierzyć wybrany przy pomocy stylistki strój, a także skorzystać z usługi wizażystki, która wykona makijaż oraz fryzurę z epoki. Zaaranżowany będzie także plan zdjęciowy, na którym korzystając z przygotowanych rekwizytów, fotograf wykona zdjęcia - niezapomnianą pamiątkę z happeningu. Osoby, które odważą się przebrać dostaną pamiątki - dyplom uczestnictwa wraz z symbolicznym opornikiem.

Cytat:
UWAGA! Ruszyła mailowa lista kolejkowa. Jeśli chcesz być pewna/pewien, że nasza ekipa prosto z czasów PRL, znajdzie dla Ciebie czas, zapisz się pod adresem: (...)(ilość miejsc ograniczona).


Przebieralnia zostanie powtórzona 15 maja na wystawie Drogi do Wolności. Podczas Europejskiej Nocy Muzeów o godzinie 19.00 odbędzie się konkurs Bananowa Młodzież - na najładniejszą bananówę i najatrakcyjniejsze dzwony.


Tymczasem już na początku kwietnia na wystawie odbyła się sesja zdjęciowa Obudź w sobie hipisa. Zobacz efekty!


Co to ma być? Muzeum "Złote lata PRL" imiena Edwarda Gierka? :szewc:







villaoliva - 2010-07-13, 11:59

ECS - Największą atrakcją turystyczną miasta ???


Paweł Adamowicz napisał na FB:
Cytat:
Zdaję sobie sprawę że nie wszyscy są zgodni co do tego czy potrzebne jest nam Europejskie Centrum Solidarności. Dziś na blogu przedstawiam moje zdanie na ten temat. Gdańsk i Solidarność zasługują na taką inwestycję - ikonę. Jestem przekonany, że co roku korzystać będą z niego tysiące mieszkańców i turystów.



Po co Gdańskowi Europejskie Centrum Solidarności?
Cytat:
Tak, przyznaję. Wiem, że wiele osób uważa budowę ECS za niepotrzebną. Czytam i słucham argumenty przeciwników budowy. Mam wrażenie, że wiele z tych opinii wynika po prostu z braku dostatecznej informacji. Zaproponowałem budowę ECS w 1999 roku i przez te lata wiele aspektów funkcjonowania tego miejsca zostało przemyślanych i zdefiniowanych. ECS ma być miejscem, które zajmuje się wszystkim co dotyczy ruchu Solidarność, a takie miejsce jest po prostu w Gdańsku niezbędne.
Cytat:
Każdy taki obiekt jednak kosztuje. Tak jak kosztuje każda jednostka kulturalna utrzymywana przez samorząd. Obiekt tego typu rentowny nie będzie nigdy, choć prowadząc rozsądnie działalność można wiele kosztów pokryć przychodami z biletów czy wynajmu sal. Powstanie ECS przyniesie jednak korzyści w wielu wymiarach, również w tym materialnym. Kultura na odpowiednim poziomie oraz śmiałe inwestycje w ciekawą architekturę – to właśnie one są dźwignią promocyjną miast. Solidarność, przełom odzyskiwania wolności przez Polskę i kraje bloku wschodniego to symbole, które powinny być eksploatowane w Gdańsku. Jestem przekonany że Europejskie Centrum Solidarności stanie się miejscem ważnym na mapie Europy, miejscem kulturotwórczym, miejscem które stanie się największą atrakcją turystyczną miasta. Właśnie dlatego Gdańsk potrzebuje Europejskiego Centrum Solidarności. Czas najwyższy zacząć je budować. Musimy zdążyć zaprosić do jego współtworzenia tych, którzy Solidarność budowali a czas przemija nieubłaganie.

fritzek - 2010-07-13, 12:58

villaoliva napisał/a:
ECS - Największą atrakcją turystyczną miasta ???

Kolejna wizja naszego włodarza...

villaoliva - 2010-07-22, 23:13

W wyniku dyskusji toczonej na tym blogu, otrzymałem poniższe oświadczenie. Pisownia oryginalna.


Pan Tomasz Strug i PAN Prezydent m.Gdańska Paweł Adamowicz
Związek Przyjaciół Pomorza popiera wzniesienie i funkocjonowanie Europejskiego Centrum Solidarnośći .Stoimy na stanowisku zachowania i kultywowania ruchu solidarnościowego polskiego w Europie i w świcie . Dokonania SOLIDARNOŚCI w przemianach
politycznych / ustrojowych i cywilizacyjnych są dokonaniami pokojowymi i dotychczas niespotykanymi w dziejach świata . I TO TRZEBA DOKUMENTOWAĆ i upowszechniać w kraju i na świcie . Obalenie totalitarnego rezimu ( pseudo) socjalistycznego w Polsce
dało asumpt do wywalczania demokracji i uczłowieczenia bycia i życia wielu ludów i narodów europejskich .
Przez trzydzieści lat Solidarność obrosła dobrą i mniej dobrą legendą i właśnie MUZEUM , jako placówka naukowo - oświatowa ma za
zadanie głoszenie prawdy historycznej w imię prawdy i w imię PAMIĘĆI o szczytnych ideałach solidryzmu wszystkich ludzi tu i teraz, a przede wszystkim w bliższej i dalszej przyszłości.
Niech Europejskie Centrum Solidarności na pożytek Polski i ludzkośći trwa , niech trwa .=
Podpisano : Kowalik ELżbieta - prezes ZPP , Besman Elżbieta - krajoznawstwo i zabytki w ZPP oraz Gajewicz Jerzy-sekretarz ZPP

Grün - 2010-07-23, 11:19

Ideały solidryzmu na całym świcie. ;-)
Jarek z Wrzeszcza - 2010-07-23, 17:03

villaoliva napisał/a:
Obalenie totalitarnego rezimu ( pseudo) socjalistycznego w Polsce


Krew się gotuje... :rozpacz: W Polsce nie było reżimu totalitarnego, a już na pewno nie w latach 70. i 80.

Asinus - 2010-08-13, 11:17

No przyjęte jest, że totalitaryzm w Polsce ludowej przypadał na lata 1945-1956 a potem 1981-1983.
villaoliva - 2010-09-09, 11:09

Ktoś się zdenerwował, albo idzie z opinią ludu ...

Cytat:
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz krytykuje organizację widowiska przygotowanego przez Roberta Wilsona na 30-lecie Solidarności. "Ten spektakl od początku był zagrożony, okazał się kompletnie nieudany" - mówił w Radiu Gdańsk Paweł Adamowicz. Dodał, że czeka na wyjaśnienia od organizatora koncertu dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności ojca Macieja Zięby. Prezydent Adamowicz nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć czy ojciec Maciej Zięba straci stanowisko. Dwugodzinny spektakl "Solidarność. Twój Anioł Wolność ma na imię"w reżyserii Roberta Wilsona, okrzykniętego przez "New York Timesa" jedną z najważniejszych postaci współczesnego teatru - 31 sierpnia w Stoczni Gdańsk oglądało kilkadziesiąt tysięcy widzów.
(Radio Gdańsk)


Kozioł ofiarny już znaleziony.

Michał Szafran - 2010-12-23, 13:49

Polecam dzisiejsze wydanie "Rzepy". Maciej Zięba pisze porażające wieści o budowie ECS. M.in o.:
- 3 etatach dla naukowców, na 83 etaty
- powierzchni wystawowej mniejszej niż Muzeum Powstania Warszawskiego (2700mkw)
- braku dużego magazynu, trzeba będzie użytkować zewnętrzny magazyn
- auli na 430 miejsc, początkowo planowanej na 600
Jednym słowem PKP :rozpacz:

Pepo - 2010-12-23, 14:27

Michał Szafran napisał/a:

- 3 etatach dla naukowców, na 83 etaty


To akurat nie jest żadna nowość. Ale fakt, że jednostka, która obok działalności popularyzatorskiej, muzealnej czy kulturalnej (happeningi, koncerty itp.) ma wpisaną działalność naukową i ma tak mało pracowników naukowych, to trochę zastanawiające. Inna sprawa, że pewnie to się zmieni. Powinno.

Jarek z Wrzeszcza - 2010-12-23, 14:33

Michał Szafran napisał/a:
Polecam dzisiejsze wydanie "Rzepy". Maciej Zięba pisze porażające wieści o budowie ECS.


Wylali go z roboty, to co ma robić, chwalić?

Michał Szafran - 2010-12-27, 18:55

Jak ECS ma robić koncerty w stylu ostatniego "widowiska" czy artystki, której piosenki podczas strajków, śpiewali stoczniowcy (czyt. Kylie), to dziękuję za taką instytucję. Zawsze można robić zabawy z cyklu Różowe Lata PRL albo konkurs breakdance. Przecież dzięki temu lud pozna idee "Solidarności".


Cytat:
Wylali go z roboty, to co ma robić, chwalić?


Też bym ubolewał nad utratą ciepłej posadki...

feyg - 2011-05-26, 21:08

Po lekturze tego artykułu jako żywo przychodzi na myśl słynny cytat marszałka Piłsudskiego o kurach:

ECS kosztowny niesłychanie

Cytat:
Kontrola finansów w Europejskim Centrum Solidarności wykazała, że instytucja ta dziesięciokrotnie naruszyła dyscyplinę finansów publicznych. Chodzi o wydatki na łączną kwotę ponad 9 mln zł! Winnych nie ustalono. Mimo to radni w czwartek zatwierdzili sprawozdanie finansowe ECS za ubiegły rok.

Miasto zbadało sposób wydawania 11 mln zł dotacji dla ECS od ministerstwa kultury na organizację obchodów 30-lecia Sierpnia '80. [...]

Co było nie tak z przetargami? Przede wszystkim zamówienia składano z wolnej ręki. Takich przypadków Biuro Zamówień Publicznych znalazło pięć - w żadnym z nich nie było podstaw do zastosowania takiego trybu. Ustawa o zamówieniach publicznych została naruszona co najmniej 10-krotnie.

Czego konkretnie dotyczyły zamówienia z wolnej ręki? Wszystkie były związane z przygotowaniem widowiska "Solidarność. Twój Anioł Wolność ma na imię". W nieprawidłowy sposób zamówiono: produkcję artystyczną i koordynację widowiska według scenariusza i w reżyserii Roberta Wilsona, nocleg dla artystów i twórców biorących udział w widowisku, realizację widowiska muzycznego pt. "Strajk" oraz przygotowanie materiału filmowego na potrzeby widowiska.

O jakie kwoty chodzi? Wszystkie wydatki, które zostały rozdysponowane w sposób niezgodny z ustawą o zamówieniach publicznych to aż 9,3 mln zł! Z kolei rachunki za usługi, które bezprawnie zamówiono z wolnej ręki, opiewają na ok. 8,7 mln zł.

Michał Szafran - 2011-05-27, 15:01

Cytat:
"To jest ECS na miarę naszych możliwości. My tym ECS -em otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz ECS, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"


Idea była dobra, ale wykonanie już nie. Można napisać tysiące słów o tym jak spartolono idee ECS, ale po co? I tak tego już się nie zatrzyma a co jakiś czas będzie wychodzić na jaw kolejna kompromitacja ECS-u.

Hochstriess - 2011-05-27, 20:13

Mnie zastanawia jakim cudem winnych "nie stwierdzono". Nikt tym nie zarządzał, niczego nie podpisywał?
villaoliva - 2011-05-27, 21:04

To zapewne "zasłona milczenia" nad poprzednim szefem.
Hochstriess - 2011-05-28, 09:46

I pośrednio nad kerownikiem Miasta. Rzyg, rzyg,rzyg.
Michał Szafran - 2011-05-28, 14:50

villaoliva napisał/a:
To zapewne "zasłona milczenia" nad poprzednim szefem.


Hmmm jeżeli duchowny jest nietykalny to co będzie jak nowy szef narozrabia? Niemniej współczucia dla mieszkańców Gdańska za to co się "dzieje" w mieście...

Bynio50 - 2011-05-28, 16:21

Ktoś powiedział ; "Prawda jest zawsze tylko córką czasu" :szczena:
villaoliva - 2011-08-09, 16:46

Jak to będzie wyglądać?




Michał Szafran - 2011-08-15, 16:47

ECS i złote lata PRL... Faktycznie ta instytucja jest niezbędna dla szerzenia idei Solidarności :rozpacz:

GALERIA

villaoliva - 2012-01-30, 20:40

Poważna sprawa ...

Basil Kerski: ECS będzie symbolem Gdańska

Cytat:
Budynek ECS stanie się jednym z symboli Gdańska - mówi Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku


Cytat:
Chociaż w Gdańsku niektórzy kwestionują sens takiej inwestycji, my na co dzień spotykamy obcokrajowców i Polaków spoza Gdańska, którzy podziwiają ten pomysł, wręcz zazdroszcząc takiej instytucji.

fritzek - 2012-01-30, 21:15

A w 2009 r. ECS miało być symbolem rewitalizacji. Centrum o wielu twarzach, czy dwu- albo wielolicowość tego po-tworu wychodzi :?: :-P
Michał Szafran - 2012-01-31, 00:09

Za taką pensję to bym nawet uwierzył, że ECS jest niezbędny.

Mnie ciekawi jedno. Kto poza urzędnikami i pracownikami uważa, że ECS jest potrzebne? A pana Kerskiego to bym wysłał w tournee po szkołach plus odwiedzenie kierowców stojących w korkach. Niech wytłumaczy dlaczego pieniądze są marnowane na tak niezbędny twór jak ECS.

fritzek - 2012-01-31, 01:32

Ja bym w tych dywagacjach poszła jeszcze dalej. Zastanawiam mnie ile osób w zwykłej sondzie ulicznej potrafiłoby odpowiedzieć co to jest ECS i po co ten "Miś".
wladzio - 2012-01-31, 10:02

fritzek napisał/a:
......"odpowiedzieć co to jest ECS i po co ten "Miś".

"Bo to jest "Miś" na miarę naszych możliwości". "Mówili o tym w telewizji"! :szczena: :szewc:

Kuglow - 2012-01-31, 13:56

Ja głupi zawsze myślałem , że symbolami Gdańska (wg mnie oczywiście) są Neptun , Żuraw nad Motławą , Ratusz i kościół mariacki. :szczena: :shock:
ezet - 2012-01-31, 15:03

Kuglow napisał/a:
Ja głupi zawsze myślałem , że symbolami Gdańska (wg mnie oczywiście) są Neptun , Żuraw nad Motławą , Ratusz i kościół mariacki. :szczena: :shock:


I niechby tak pozostało... :flaga:

fritzek - 2012-01-31, 16:08

Jesteście hamulcowymi! Przyszło nowe - Arena, ECS, galerie handlowe i wieżowce oto symbole Gdańska!
miczman - 2012-02-01, 11:18

ECS-bis: http://szczecin.gazeta.pl...ZUALIZACJE.html
Michał Szafran - 2012-03-01, 17:00

Cytat:
Muzealnicy i miłośnicy historii z Sopotu i Gdańska poszukują egzemplarza pojazdu pancernego, który w latach 80. XX wieku służył do rozbijania demonstracji patriotycznych w Gdańsku. Poszukiwania prowadzą Towarzystwo Przyjaciół Sopotu i Europejskie Centrum Solidarności.


http://www.trojmiasto.pl/...cja-n55968.html

http://otomoto.pl/inny-bt...a-T2893798.html

Coś słabo ci "muzealnicy pracują". Od dawna wiadomo, że policyjne BTR poszły w Polskę do demobili. 3 pensje szefa ECS i już mają BTR-60 :-)

villaoliva - 2012-08-02, 18:49

Wracając do tematu dźwigów stoczniowych, zapraszam do wypełnienia ankiety.
Warto pokazać, że nam na nich zależy (lub nie)!

Cytat:
Szanowni Państwo,

Biuro Rozwoju Gdańska przygotowuje „Studium krajobrazowe Młodego Miasta ze
szczególnym uwzględnieniem dźwigów”, zwracamy się więc do Państwa z prośbą
o udział w krótkim badaniu dotyczącym postrzegania i znaczenia dźwigów
stoczniowych w Gdańsku.

Ankieta dostępna jest pod adresem
http://moje-ankiety.pl/re...c-rkcP3Bi4.html do dnia 30 września
2012 roku.

Prosimy o przekazanie informacji o tej ankiecie wszystkim osobom, które
mogą być zainteresowane jej tematem.

w imieniu zespołu autorskiego,
Marta Jaskulska

Michał Szafran - 2012-08-09, 09:32

Czytając takie wypowiedzi na Trójmiasto.pl

Cytat:
- Można się spodziewać, że ankietę wypełnią zwolennicy krajobrazu. Ochrona tego krajobrazu będzie pewnie dużo kosztowała - pisze na swoim profilu na Twitterze prezydent Paweł Adamowicz. - Poczekamy do września na wyniki ankiety.


Można dostać wylewu. Rozumiem, że kwestie betonowego bunkra ECS również dyskutowano z mieszkańcami a także analizowano pod kątem finansowym?

slowik45 - 2012-08-09, 20:12

Michał Szafran napisał/a:
prezydent Paweł Adamowicz. - Poczekamy do września na wyniki
zmobilizuje wszystkich urzędasów i ich rodziny :hihi:
Colonel - 2012-08-20, 12:49

Choć nie jestem urzędasem ani nawet urzędnikiem zmobilizowałeś mnie i moja rodzinę.
slowik45 - 2012-08-20, 15:41

Colonel napisał/a:
zmobilizowałeś mnie i moja rodzinę.
tylko do czego ?
Colonel - 2012-08-22, 11:45

Do WŁAŚCIWEGO zagłosowania
Michał Szafran - 2012-08-22, 12:06

Niech będzie i 100% za utrzymaniem dźwigów, miasto i tak zrobi co zechce nie licząc się z prawdziwymi symbolami Gdańska.
slowik45 - 2012-08-22, 15:21

Colonel jak zwykle uszczypliwy, co masz na myśli pisząc
Colonel napisał/a:
Do WŁAŚCIWEGO zagłosowania
? Co według Ciebie jest właściwe ?
Michał Szafran - 2013-06-14, 07:35

Popłakałem się ze śmiechu czytając co powinno zrobić ECS ha_ha_ha

http://trojmiasto.gazeta....uropejskie.html

villaoliva - 2013-06-14, 08:39

Od kiedy to mauzolea maja głos?
fritzek - 2013-06-15, 00:50

villaoliva napisał/a:
Od kiedy to mauzolea maja głos?

Od tego samego, od którego jedyna słuszna władza.

villaoliva - 2014-05-07, 21:11

Blisko, coraz bliżej ...

800 tys. zł na promocję otwarcia ECS
Cytat:
Na ulicach Gdańska i stolicy stanie około 150 bilbordów, a w mediach pojawią się spoty reklamowe promujące otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności. Promocja ma pochłonąć 800 tys. zł, a fundusze mają pochodzić z puli funduszy unijnych. Czy Unia nakazuje kwoty i sposoby wydatkowania środków na reklamę inwestycji?

Michał Szafran - 2014-05-08, 22:36

Dla mnie skandalem są ceny biletów i przeznaczenie jednego piętra ECS na miejsce urzędowania organizacji pozarządowych.
Michał Szafran - 2014-05-12, 17:38

Znalezione na FB

Kod:
Sto trzydzieści zgłoszeń osób chętnych, dziewięć miejsc do zajęcia i tylko jedna kolejka – dzisiaj w Europejskim Centrum Solidarności odbył się casting postaci do kolejki, która będzie częścią wystawy stałej w nowej siedzibie ECS, przy placu Solidarności 1 w Gdańsku.

Kolejka przed sklepem jest jednym z elementów sali B pn. „Siła bezsilnych” wystawy stałej ECS. To miejsce będzie opowiadać o tym jak społeczeństwo polskie dojrzewało do buntu do przeciwko reżimowi. Bunt miał podłoże polityczne (zainscenizowane będą pokój inteligenta z lat 70., miejsce przesłuchań) oraz społeczne (stąd pusty sklep z kolejką, jako alegoria udręczenia codziennymi brakami polskiego społeczeństwa w PRL).


https://www.facebook.com/solidaritycentre

Stanisław Bareja wiecznie żywy :flaga: :flaga: :flaga:

villaoliva - 2014-05-14, 17:44

Tylko dlaczego mam wrażenie, że ludzie już tego nie widzą?
Michał Szafran - 2014-07-22, 20:19

Cytat:
Uroczyste otwarcie obiektu odbędzie się 30 i 31 sierpnia, w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Pierwszego dnia wydarzeniom będą towarzyszyły różne atrakcje dla mieszkańców, w niedzielę ECS odwiedzi prezydent RP Bronisław Komorowski.

Budowa rozpoczęła się jesienią 2010 roku. Termin otwarcia przekładany był kilkakrotnie. Pierwotnie ECS miał być gotowy w październiku zeszłego roku, potem w kuluarach zaczęto mówić o czerwcu. Powodem opóźnień były m.in. problemy wykonawcy - firmy Polimex-Mostostal.

Wałęsa zmienia adres

Na drugim piętrze ECS-u swoje biuro będzie miał Lech Wałęsa, który aktualnie rezyduje w Zielonej Bramie. We wtorek Wałęsa zaprezentował dziennikarzom swoją przyszłą siedzibę.

- Budynek od początku mi się nie podobał. Ale coraz bardziej nabieram do niego smaku, bo jest naprawdę podobny do budowli okrętowej. Niech tak zostanie - mówił Wałęsa.

I dodawał: - To kolosalna budowa, trwała bardzo długo. Spóźnieni jesteśmy co najmniej 20 lat. Był okres kiedy można było naprawdę podtrzymać nasze wielkie zwycięstwo i proponować nowe rozwiązania. Ale tak się stało, że budowa się przedłużyła, blokowaliśmy się nawzajem.

Okna w biura Lecha Wałęsy wychodzą na tereny stoczniowe.

- Patrząc na umierającą stocznię nie czuję się najlepiej. Chciałem ją uratować, ale się nie udało - mówił Wałęsa. - Tu dorastałem, to moja stocznia, zrobiła mnie bohaterem, więc wdzięczność dozgonna.

Pełna mobilizacja

Harmonogramy inwestycji są mocno napięte. Na budowie pracuje aktualnie 400 pracowników z różnych branż.

- Mobilizacja jest pełna - prace prowadzone są także w soboty i niedziele. Wszystkie siły i ręce są na pokładzie, by 30 sierpnia mieszkańcy mogli odwiedzić ten obiekt - zapewnia Ryszard Trykosko, prezes Gdańskich Inwestycji Komunalnych, które odpowiadają za nadzór prac generalnego wykonawcy Polimex-Mostostal S.A. - Zostały nam jeszcze kosmetyczne prace - obróbki, sprzątanie, ustawianie mebli i przygotowanie do odbiorów.

Jest ryzyko

Prace na wystawie stałej, za którą odpowiada ECS, trwają od marca. - Pracujemy w rekordowym tempie - mówi Basil Kerski, dyrektor ECS. - Zazwyczaj takie wystawy powstają w około 12 miesięcy. Dopiero pod koniec października ubiegłego roku otrzymaliśmy fundusze na budowę wystawy. Pod koniec roku mogliśmy rozpisać przetarg. Budujemy wystawę w rekordowym tempie 6 miesięcy, mając pełnią świadomość pewnego ryzyka. Po co to ryzyko? Bo chcemy ludziom tę treść pokazać - bo ta treść jest dzisiaj bardzo ważna. Dzisiaj ze wschodu mamy wojnę nie tylko taką klasyczną, ale też ideową, gdzie Putin mówi, że w 1989 roku upadek komunizmu i rozpad ZSRR to była tragedia, narzucona. My na wystawie pokazujemy, że to było coś pozytywnego. Pokazujemy, że na całym obszarze ZSRR odbyło się to w formie pokojowych rewolucji - ludzie tego chcieli, nikt im tego nie narzucił.

Kerski dodał, że wystawa jest bardzo nowoczesna i multimedialna - ze względu na napięte terminy na początku może zdarzyć się, że nie wszystko będzie od razu działało sprawnie.

We wrześniu mieszkańcy będą mogli odwiedzić wystawę za darmo. Później cena biletów będzie wynosiła 17 zł - bilet normalny, 13 zł za bilet ulgowy, 47 zł za bilet rodzinny dla 5 osób.

Nie tylko wystawa

Wystawa stała zajmie powierzchnię 3 tys. m kw. i znajdzie się na pierwszym i drugim piętrze budynku. Finansuje ją Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ekspozycja o powierzchni około 3 tys., metrów kw. poświęcona jest historii i idei ruchu społecznego i związku zawodowego "Solidarność" oraz przemianom demokratycznym, jakie dokonały się w Europie Środkowo-Wschodniej.

Obiekt będzie kosztował 229 mln zł, z czego 113 mln dofinansuje Unia Europejska. Jego powierzchnia to 26 tys. metrów kw. Oprócz wystawy stałej znajdą się tu: wystawy czasowe, biblioteka i czytelnia, mediateka, archiwum, ośrodek badawczo-naukowy, ośrodek edukacyjno-szkoleniowy oraz pracownie warsztatów twórczych dla młodzieży, podziemny parking na 286 samochodów i przestrzeń dla organizacji pozarządowych. Będzie też ogród zimowy z egzotyczną roślinnością i taras widokowy, gdzie z wysokości ok. 30 metrów będzie można podziwiać panoramę stoczni oraz Starego i Głównego Miasta.

Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta....t#ixzz38E74ROJV

villaoliva - 2014-07-22, 21:36

Wyścig, wyścig :szabla:
Pepo - 2014-07-24, 08:39

Najlepsze, że nie przewidziano żadnych miejsc parkingowych dla autokarów :) Ponoć takie, jeśli przywiozą turystów (a przywozić będą na pewno), mają parkować koło PGE Areny i stamtąd komunikacją publiczną (tramwajem) dowozić chętnych do ECS-u... Tjaaa...
renekk - 2014-07-24, 16:59

Na 22 lipca już by nie zdążyli...
A propos tych autokarów - czy dzisiaj są jeszcze tacy, których rajcuje styropian?

danielewicz - 2014-07-26, 12:09

renekk napisał/a:

A propos tych autokarów - czy dzisiaj są jeszcze tacy, których rajcuje styropian?

Znajdą się tacy bez wątpienia.

Michał Szafran - 2014-08-15, 17:22

Żenada w wykonaniu ECS...

Cytat:
W ubiegłym tygodniu podpisana została umowa z wybranym w przetargu wykonawcą - firmą Qumak. Ta sama firma w konsorcjum z firmą Maciej Lubocki Multimedia Art & Education odpowiada również za wykonanie ekspozycji stałej, która zostanie otwarta 30 sierpnia.

Prace nad Wydziałem Zabaw rozpoczną się w pierwszym tygodniu września. Otwarcie wystawy dla najmłodszych zaplanowano na 6 grudnia.

Solidarność w zabawie

Realizowany projekt został wybrany w ubiegłym roku w specjalnym konkursie. Spośród 17 prac najlepsza okazała się koncepcja gdańskiej Grupy Smacznego. Wydział Zabaw będzie liczył 420 m kw. Wystawa składa się z dwóch części - jedną przeznaczono dla maluchów do lat pięciu, drugą - dla dzieci do lat ośmiu. Starsze dzieci będą mogły zwiedzać wystawę stałą ze specjalnym, przeznaczonym dla nich audioprzewodnikiem.

- Wydział Zabaw to miejsce, które ma pokazywać ideę solidarności poprzez wspólne działanie - np. wspólne ciągnięcie liny spowoduje przesunięcie statku - opowiada Aleksandra Dulkiewicz z biura prasowego ECS. - Całość nawiązuje do estetyki stoczniowej m.in. poprzez dźwigi. Chcemy też przypomnieć, jak wygląda praca w stoczni.

Jednym z elementów ekspozycji będzie 16 modułów, z których odwiedzający będą mogli zbudować kadłub statku. 10 z nich zostanie wyposażonych w tablety z grami edukacyjnymi. Dzieci będą mogły również rysować obrazy za pomocą znajdującej się pod sufitem "rysuwnicy", czyli suwnicy, której centrum sterowania będzie stanowił jeden z modułów statku. Na ścianie pomieszczenia powstanie instalacja akustyczna, składająca się z rur komunikacyjnych używanych na statkach. Dźwięki wydobywające się z zamontowanych w nich głośników sprawią, że słuchacze poczują się tak jakby byli w stoczni.

Sala będzie wyposażona w urządzenia multimedialne m.in. ekrany, monitory dotykowe, projektory, kamery i mikrokomputery. - Największym wyzwaniem przy tego typu realizacji jest połączenie działań z zakresu różnych branż - mówi Maciej Lubocki, Dyrektor Działu Ekspozycji Multimedialnych Qumak SA. - Odnosi się to szczególnie do sprzężenia prac typowo artystycznych z budowlanymi. Mamy jednak duże doświadczenie w tym zakresie - wiemy, jak efektywnie skoordynować taki projekt.

Później i drożej

Według wcześniejszych założeń wystawa miała zostać udostępniona wraz z otwarciem budynku. - Nie pozwoliły na to realia ekonomiczne - przyznaje Aleksandra Dulkiewicz. - Dotacja z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyniosła 2,3 mln zł. Musieliśmy uzyskać zgodę ministerstwa na przekwalifikowanie innych środków. Wbrew pozorom kwota 4 mln zł nie jest bardzo wysoka - Wydział Zabaw będzie bogato wyposażony w multimedia i specjalne urządzenia do zabawy. Miejsce dla dzieci nie było ujęte w projekcie ECS, Wydział Zabaw jest naszym autorskim pomysłem. Musieliśmy przekonać projektanta do tego, by wystawa dla najmłodszych powstała na parterze w sali reprezentatywnej, widocznej z zewnątrz budynku.

Kolejna tego typu inwestycja, jeśli znajdą się środki, będzie realizowana w przyszłym roku. To wystawa czasowa "Solidarność. Przygody Idei", która również znajdzie się na parterze budynku.

Budowa Europejskiego Centrum Solidarności kosztuje 229 mln zł, z czego 113 mln dofinansuje Unia Europejska. Powierzchnia obiektu to 26 tys. m kw. Oprócz wystawy stałej znajdą się tu: wystawy czasowe, biblioteka i czytelnia, mediateka, archiwum, ośrodek badawczo-naukowy, ośrodek edukacyjno-szkoleniowy oraz pracownie warsztatów twórczych dla młodzieży, podziemny parking na 286 samochodów i przestrzeń dla organizacji pozarządowych. Będzie też ogród zimowy z egzotyczną roślinnością i taras widokowy, gdzie z wysokości ok. 30 metrów będzie można podziwiać panoramę stoczni oraz Starego i Głównego Miasta.

Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta....t#ixzz3ATig58LE


Administracja Forum może już przyznać mi ostrzeżenie, ale kogoś chyba nieźle popierdoliło :rozpacz: :rozpacz: :rozpacz:

villaoliva - 2014-08-18, 16:46

Mnie już ręce dawno opadły w sprawie ECS :tgv:
Ponury - 2014-09-11, 15:09

Z tym placem zabaw całkiem ciekawy pomysł - tylko dlaczego za aż 4 mln. ? Znowu jakiś ustawiony przetarg dla znajomych? ha_ha_ha

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group