Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Książka skarg, wniosków i zażaleń - Prawa autorskie

Piotr A. - 2009-12-16, 00:56

sol napisał/a:
zaznaczam, że będę się interesować prawami autorskimi i w grę nie wchodzi żadna gratyfikacja z tytułu publikacji


Sol, proszę, zastanów się nad tym co napisałaś !!! :szczena: :szczena: Jakie prawa autorskie? W przededniu stanu wojennego? Podczas jego trwania? Ludzie w najlepszej wierze, często wiele ryzykując anonimowo dostarczali swoje prace między innymi do mojej pracowni, a ptem do mieszkania. Jakiekolwiek pytanie o autorstwo natychmiast zostałoby potraktowane jako ubecka prowokacja!! Dzięki Bogu byli tacy, którzy darzyli nas (prac. Zarządu Regionu "S") zaufaniem, pamiętali niektórych z nas ze strajku sierpniowego ze Stoczni Gdańskiej. Gdyby nie to zaufanie, to dzisiaj prawdopodobnie nie mielibyśmy o czym dyskutować. Wiem żę trudno się pisze poważne teksty o czasach swojego dzieciństwa, ja np nigdy nie wypowiadałbym się o czasach stalinowskich, bo wtedy chodziłem wyprostowany pod stołem i mógłbym się co najwyżej ośmieszyć lub wywołać niesmak. Co zaś się tyczy gratyfikacji, cóż, gentleman to osoba,która o pieniądzach w towarzystwie nie rozmawia, zwłaszca na Forum. To jest miejsce (moim zdaniem) dla zapaleńców a nie osób za jakie nas wzięłaś. Obawiam się że prowadząc w ten sposób reklamę swojego portalu nie jesteś skazana na sukces, a szkoda, bo nazwa portalu godna.

[ Komentarz dodany przez: villaoliva: 2009-12-21, 21:26 ]
Dyskusja wydzielona z tego miejsca http://wolneforumgdansk.p...p?p=22539#22539

sol - 2009-12-21, 09:14

Cytat:
Sol, proszę, zastanów się nad tym co napisałaś !!! Jakie prawa autorskie?

Wiem doskonale o czym piszę. Jeśli słabo znasz temat to po co w ogóle się do tego odnosisz. To, że w stanie wojennym ktoś Ci przynosił zdjęcia (BTW wątek nie jest o stanie wojennym) nie znaczy, że nikt nie ma do nich praw autorskich.
Cytat:
Co zaś się tyczy gratyfikacji, cóż, gentleman to osoba,która o pieniądzach w towarzystwie nie rozmawia, zwłaszca na Forum. To jest miejsce (moim zdaniem) dla zapaleńców a nie osób za jakie nas wzięłaś. Obawiam się że prowadząc w ten sposób reklamę swojego portalu nie jesteś skazana na sukces, a szkoda, bo nazwa portalu godna.

Jestem po prostu realistką, doskonale wiem jakie zazwyczaj są oczekwiania ludzi. Do tego rozbawiło mnie to co piszesz o reklamie portalu. Nie zmierzam tu niczego reklamować, a tym bardziej portalu niekomercyjnego tworzonego przez takich zapaleńców o jakich wspominasz.
Dlatego zanim zaczniesz robić osobiste wycieczki w miejscu, w którym nawet się godzi, warto byś Ty sie zastanowił.

Piotr A. - 2009-12-21, 12:35

Zwrot o stannie wojennym był skrótem myślowym. Prawdę powiedziawszy, byłem w 1970 dorosłym człowiekiem (na studiach) - pamiętam ten okres nienajgorzej, czas który po nim nastąpił - też. Jakoś nie przypominam sobie okresu w historii PRL, w którym dbano o prawa autorskie osób tworzących takie projekty jak herb Gdańska z koroną cierniową, przypominający zbrodnię czerwonych. Dlatego podtrzymuję to co napisałem. Co do (jak to nazwałaś) gratyfikacji - cóż, napisałaś o tym bezpośredno po tym jak umieściłem skromny fragmencik swoich zbiorów - poczułem się wywołany do tablicy. To dobrze, że jesteś realistką. Pamiętaj jednak że nie wszyscy patrzą tak na świat jak Ty. Twoją uwagę o pieniądzach (spotkałem się z czymś takim na Forum po raz pierwszy w życiu) uważam za delikatnie mówiąc dużą niezręczność, i pozwól że pozostanę przy swoim zdaniu. :->
sol - 2009-12-21, 21:19

To, że w PRL nie istniało coś takiego jak prawa autorskie nie znaczy, że autorom zdjęć, utworów itp nie przysługują one dziś. Mogą one też być zaliczane to kategorii tzw dzieł osieroconych o czym np była mowa na ostatniej konferencji organizowanej przez ECS, a o czym można np przeczytać tutaj http://www.ebib.info/2008/94/a.php?szczepanska .
Możesz podtrzymywać więc to co napisałeś, ale nijak będzie się to miało do rzeczywistości.
Zwracam szczególnie uwagę na ten fragment
Cytat:
W sytuacji, gdy dzieło osierocone zostanie wykorzystane bez zgody właściciela praw autorskich, a on nagle się odnalazł, proponuje się, aby wprowadzić regulację, która pozwoli na wynagrodzenie go w sposób właściwy i zadowalający. Należy przy tym wziąć pod uwagę interesy użytkownika, zwłaszcza w kontekście dalszego wykorzystywania dzieła.

Piotr A. - 2009-12-21, 23:58

Widzę że mój punkt widzenia jest dla Ciebie w dalszym ciągu obcy. Trudno. Bywa i tak. Lepiej zajmijmy się oboje przygotowaniem Świąt. To nie jest dobry czas na bicie piany.
Bynio50 - 2009-12-22, 14:48

Gdzie zgoda tam i siła. slonko.gif
Tangens - 2009-12-22, 20:46

Piotr A. napisał/a:
Lepiej zajmijmy się oboje przygotowaniem Świąt. To nie jest dobry czas na bicie piany.

A kiedy jest lepszy czas na bicie piany? :hyhy:

Kuglow - 2009-12-22, 22:35

Cytat:
A kiedy jest lepszy czas na bicie piany? :hyhy:
Zapewne po nowym roku , aby się wesoło zaczął. :hihi: :mrgreen:
Azaziz - 2009-12-23, 08:04

Teoretycznie czas na bicie piany jest zawsze dobry :hihi:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group