Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Się dzieje - Gdyńskie zabytki

feyg - 2008-05-24, 13:17
Temat postu: Gdyńskie zabytki
Milion na zabytki
Cytat:
Już niemal trzydzieści prywatnych zabytków udało się wyremontować w ostatnich trzech latach w Gdyni dzięki dotacjom na prace konserwatorskie, przyznane przez Urząd Miasta. Wkrótce wypięknieją kolejne cztery.

Władze miasta zdecydowały się wesprzeć remont budynku po dawnym Domu Kuracyjnym z 1904 r., przy ul. Orłowskiej 2. Odnawiany będzie także gmach klasztoru Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przy ul. Starowiejskiej 2, budowany w latach 20. ubiegłego wieku jako kaplica.
Dotacje otrzymają ponadto budynek po dawnym Banku Gospodarstwa Krajowego przy ul. 3 Maja 27-31 oraz willa "Opolanka" przy ul. Piotra Skargi 9 - budynek w centralnym punkcie Kamiennej Góry, zachwycający dynamiczną bryłą z zaokrąglonymi narożnikami. Gmach ten, wzniesiony w latach 1936-1939, projektował profesor Włodzimierz Prochaska, jedna z gwiazd gdańskiej szkoły architektury. Na remont czterech zabytków przeznaczone zostanie łącznie ponad 229 tys. zł, czyli 75 procent kwoty potrzebnej na przeprowadzenie prac. Resztę pieniędzy dołożą właściciele budynków.
- Wszystkie te obiekty są cenne, wiążą się ze starszą historią naszego miasta - uzasadnia Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. - W przypadku "Opolanki" i klasztoru Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia kontynuujemy prace remontowe, które dotowaliśmy już wcześniej. W tym roku renowacje obu tych obiektów powinny zostać zakończone.
Konserwator dodaje, że formuła dotowania remontów prywatnych zabytków - nowatorski pomysł Gdyni - będzie kontynuowana, bo przynosi znakomite efekty.
- W tym roku przeznaczyliśmy na ten cel rekordową w historii miasta kwotę ponad miliona złotych - mówi Hirsch. - W przyszłych latach suma ta może jeszcze wzrosnąć. Zastanawiamy się bowiem nad rozszerzeniem programu dotacji. Chodzi nie tylko o to, aby piękniały elewacje gmachów, ale żeby poprawiał się także ich stan techniczny. Trzeba w tym względzie nadganiać zaległości powstałe przez całe dziesięciolecia.
Wiele bardzo cennych budynków zostało niestety doprowadzonych do ruiny, bo ich właściciele nie mieli pieniędzy nawet na podstawowe remonty. Zakwaterowani im na siłę lokatorzy nie płacili czynszu. Obecnie niezbędne są więc remonty między innymi dachów, klatek schodowych, instalacji.
Szymon Szadurski - POLSKA Dziennik Bałtycki


Małe sprostowanie: to nie "budynek po dawnym Banku Gospodarstwa Krajowego" dostał dofinansowanie tylko dawny Dom Funduszu Emerytalnego Pracowników BGK. Przed wojną oddział BGK w Gdyni mieścił się przy ul. 10 Lutego 8 w gmachu zajmowanym dziś przez Banku Pekao SA II Oddział Gdynia.

feyg - 2008-07-11, 17:54

Zabytek pod specjalnym nadzorem
Cytat:
Budynek Komendy Miejskiej Policji przy ul. Portowej w ciągu trzech miesięcy trafić ma do rejestru Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jeśli tak się stanie, będzie 62. zabytkowym budynkiem w mieście. Trochę wcześniej, bo w sierpniu, do rejestru wpisany zostanie dworzec główny PKP.
- Gmach, w którym mieści się komenda policji to perełka gdyńskiego modernizmu - twierdzi Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. - Został zaprojektowany przez Wacława Tomaszewskiego, architekta, który robił także projekt gdyńskiego dworca PKP. Bez wątpienia budynek ten posiada bardzo cenne walory architektoniczne, jak rzeźbione ściany czy wspaniałe balustrady na balkonach.
- Wniosek o wpis wysłaliśmy kilka dni temu do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - informuje Maciej Stęplewski, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku. - Jest duża szansa na to, że po budynku, w którym mieści się nasza siedziba, drugi policyjny obiekt w województwie stanie się zabytkiem. Jeżeli to się uda, to dzięki dodatkowym dotacjom z Ministerstwa Kultury będzie można przeprowadzić w nim gruntowny remont.
Remont to nie jedyna korzyść. Budynek przy ul. Portowej zyska także prestiż.
Procedury mogą potrwać trzy miesiące. - Najpierw nasz inspektor musi zbadać czy wniosek o wpis do rejestru jest zasadny - informuje Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Jeżeli okaże się, że gmach nie odbiega wyglądem zbyt daleko od pierwowzoru, wówczas procedury nabiorą tempa. Sądzę, że z wpisaniem budynku przy ul. Portowej do rejestru zabytków nie będzie problemu.
Mariusz Jabłoński - POLSKA Dziennik Bałtycki


Budynek powstał dla Bergenske Baltic Transports Ltd., s-ka z o.o. , policja wprowadziła się tu w czasie wojny i tak już zostało...

villaoliva - 2008-07-11, 18:06

Coś obiło mi się o uszy, że owa firma domagała się zwrotu kamienicy w ostatnich latach.
feyg - 2008-07-11, 18:35

Tak przy okazji lista kandydatur do stania się zabytkami (patrz strona 67).
feyg - 2008-07-11, 18:41

villaoliva napisał/a:
Coś obiło mi się o uszy, że owa firma domagała się zwrotu kamienicy w ostatnich latach.

Faktycznie, a konkretnie w 2006:
Cytat:
Towarzystwu Żeglugowemu Bergtrans nie udało się podważyć wywłaszczenia biurowca w Gdyni. Pozostanie on siedzibą Miejskiej Komendy Policji
O wywłaszczenie biurowca postarał się w 1954 r. Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, który zajął go na swoje cele. Byli właściciele do dziś nie dostali odszkodowania za zabrany majątek.
Był to reprezentacyjny gmach w Gdyni, wybudowany w latach międzywojennych dla norweskiej spółki Det Bergenske. Działała ona potem jako firma spedycyjna Bergtrans Towarzystwo Żeglugowe spółka z o.o. Z nieruchomości wywłaszczono ją na podstawie dekretu z 1949 r.
Minister infrastruktury odmówił jednak unieważnienia decyzji wywłaszczeniowych, a sąd oddalił skargę spółki. Podobnie jak minister, uznał, że były one zgodne z ówczesnymi przepisami. Czynności poprzedzające zawarcie takiej, formalnie dobrowolnej umowy, czyli rokowania czy przyjęcie oferty, nie są czynnościami przekraczającymi zwykły zarząd

źródło

Ponury - 2008-07-17, 18:29

feyg napisał/a:
Budynek powstał dla Bergenske Baltic Transports Ltd., s-ka z o.o. , policja wprowadziła się tu w czasie wojny i tak już zostało...


A to ciekawe. O której policji mówisz? Kripo, Schupo? Gestapo miało swoja siedzibę na obecnej ul. Korzeniowskiego 7 (tam gdzie jest Sąd Wojskowy). Co więc było na ul. Portowej ?! Może jeszcze jakiś odłam RSHA? Skąd ta informacja? :szczena:

feyg - 2008-07-18, 08:21

Ponury napisał/a:
feyg napisał/a:
Budynek powstał dla Bergenske Baltic Transports Ltd., s-ka z o.o. , policja wprowadziła się tu w czasie wojny i tak już zostało...


A to ciekawe. O której policji mówisz? Kripo, Schupo? Gestapo miało swoja siedzibę na obecnej ul. Korzeniowskiego 7 (tam gdzie jest Sąd Wojskowy). Co więc było na ul. Portowej ?! Może jeszcze jakiś odłam RSHA? Skąd ta informacja? :szczena:

Miałem na myśli budynek oznaczony na planach z czasów wojny jako "Polizeipräsidium Gotenhafen", odpowiednik urzędu który istniał przecież i w Gdańsku.

feyg - 2008-08-02, 14:51

Kościół po wezwaniem św. Mikołaja zabytkiem
Cytat:
2008-07-28

Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku (z dnia 9 maja 2008 r.) wpisano do rejestru zabytków województwa pod numerem A - 1823, kolejny zabytek z terenu Gdyni. Jest to kościół p.w. św. Mikołaja Chyloni. Wpisanie kościoła św. Mikołaja do rejestru zabytków to inicjatywa lokalnej społeczności skupionej wokół parafii i jej proboszcza Ludwika Grochowiny.
Jest to kolejny sześćdziesiąty już zabytek położony na terenie Gdyni. Łącznie w Gdyni wpisanych jest osiem zespołów przestrzennych i 52 budynki i kompleksy budynków.
Kościół p.w. św. Mikołaja powstał około połowy XIV w. Z tego czasu pochodzi gotyckie, murowane prezbiterium z ozdobnymi ornamentami ceglanymi. W latach 1896-97 w miejsce starej nawy kościoła, która miała drewnianą konstrukcję, zbudowano neogotycką, ceglana nawę z wieżyczką i kruchtą wejściową. W ten sposób stare prezbiterium i późniejsza o około 550 lat nawa utworzyły spójną całość.
W kościele zachowało się wyposażenie z końca XIX w., m. in. neogotyckie ołtarze, konfesjonały i stacje drogi krzyżowej. Najcenniejszym zabytkiem we wnętrzu kościoła jest drewniana rzeźba Pieta, wykonana w 1. połowie XV w. Jest to najstarszy zabytek ruchomy na terenie Gdyni. Historia i pochodzenie rzeźby owiane są tajemnicą. Wiadomo tylko że wzorowana jest na analogicznej rzeźbie zachowanej w Marburgu w Niemczech i że niegdyś była elementem większej kompozycji np. ołtarza. Rzeźba i ołtarze były w ostatnich latach poddane konserwacji sfinansowanej przez Gminę Gdynia i parafię św. Mikołaja.

Obecnie w Gdyni znajduje się 60 zarejestrowanych zabytków. Po wojnie wpisywano rocznie do rejestru zabytków zaledwie 1 zasługujący na taki status obiekt gdyński. Wpływ na taki stan rzeczy miało wiele czynników: przepisy, brak świadomości, a także brak pieniędzy i procedury. Aktualnie, nadrabiamy zaległości. Rokrocznie w ostatnich latach, w Gdyni przybywają do rejestru 3 - 4 nowe obiekty . A miasto przeznacza na ich renowację coraz większe pieniądze w budżecie...

Kończy się obecnie procedura wpisu do rejestru Dworca Kolejowego Gdynia Główna, a w toku są następne wpisy. Najnowsza inicjatywa dotyczy uznania za zabytek gmachu o bardzo ciekawej architekturze przy ul. Portowej, zbudowanego jako biurowiec dla firmy Bergenske, a dziś zajmowanego przez Komendę Miejską Policji.



villaoliva - 2008-11-06, 09:35

Ostatnio słyszałem cos o budowie nowego urządu miasta, a tymczasem Gdynia kupiła sobie biurowiec.

Perła modernizmu zmienia właściciela

Cytat:
Gdynia kupiła przedwojenny biurowiec PLO, najcenniejszy zabytek gdyńskiego modernizmu. Gdyby miasto nie skorzystało z prawa pierwokupu, budynek przeszedłby w ręce prywatnej spółki.

Wpisany do rejestru zabytków biurowiec przy ul. 10 Lutego 24 to symbol architektury okresu międzywojennego. Jego znakami rozpoznawczymi są m.in. zaokrąglony narożnik i elewacja z jasnego piaskowca. Obiekt powstał w połowie lat 30. według projektu warszawskiego architekta Romana Piotrkowskiego jako biurowiec ZUS. Przed wojną mieściły się w nim także sklepy i elegancka Cafe Bałtyk.

- Opis budynku, jako perły gdyńskiego modernizmu, znalazł się nawet w "Historii architektury polskiej" Jana Zachwatowicza, biblii każdego architekta - mówi Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków.

Po wojnie obiekt przeszedł na własność Polskich Linii Oceanicznych i dlatego każdy gdynianin zna go jako "biurowiec PLO". W ostatnich latach jego właścicielem była Warta, która wynajmowała pomieszczenia biurowe bankom i firmom. Niedawno postanowiła wystawić budynek na sprzedaż.

- Rzeczoznawca wycenił wartość obiektu na 24 mln zł, ale najwyższą ceną jaką nam zaoferowano było 20 mln - mówi Adam Romański, dyrektor Biura Nieruchomości Grupy Kredyt Bank i Warta. - Zabytek miała kupić spółka Felipe Investments, powołana w tym celu przez firmę Capital Park - dodaje Domański.

Capital Park jest znany w Trójmieście głównie z tego, że w 2005 r. kupił za 23 mln zł ponad 30 kin należących do spółki Neptun Film (największym z nich jest niedawno zamknięty gdański Neptun, w miejscu którego firma chce teraz urządzić hotel).

Ale ostatecznie Capital Park nie nabył gdyńskiego biurowca. - Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków, dlatego miasto ma prawo pierwokupu i z niego skorzystało - mówi mecenas Krzysztof Czupreta, szef radców prawnych Urzędu Miasta.

Jerzy Zając, dyrektor gdyńskiego magistratu jest zdania, że dla miasta to dobra inwestycja. - 20 mln za biurowiec o powierzchni 6,5 tys. mkw. to znakomita cena. Zapłaciliśmy 3 tys. zł za metr powierzchni biurowej w samym centrum miasta. Kilkakrotnie mniejszy przedwojenny hotel na sąsiedniej ulicy wystawiono na sprzedaż za 10 mln zł - podkreśla. - W biurowcu urządzimy filię magistratu. Przeniesiemy tam wydziały, które nie mieszczą się w głównym gmachu i które są rozproszone po całym mieście. Teraz za wynajem pomieszczeń dla nich wydajemy rocznie 1 mln zł.

Biura UM nie zajmą całego budynku, część lokali nadal będzie wynajmowana gdyńskim firmom. - Przede wszystkim musimy zadbać o wygląd zabytku. Czeka go remont, z elewacji znikną oszpecające reklamy - dodaje Zając.

Przejęcie budynku przez miasto nastąpi wiosną przyszłego roku


Jaka radość, że prywatna firma tego nie kupiła :shock:

Cytat:
Gdynia kupiła przedwojenny biurowiec PLO, najcenniejszy zabytek gdyńskiego modernizmu. Gdyby miasto nie skorzystało z prawa pierwokupu, budynek przeszedłby w ręce prywatnej spółki


Vivat nacjonalizacja, vivat pieniądze podatnika :hihi:

Jagst - 2008-11-06, 09:43

"Przeniesiemy tam wydziały, które nie mieszczą się w głównym gmachu "
Vivat biurokracja.

Pumeks - 2008-11-06, 10:47

Co się dziwisz, przynależność do UE zobowiązuje... do produkcji horrendalnej ilości "dokumentacji". Ktoś te papierzyska musi produkować, więc urzędy gmin (i wszelkie inne też) stale zwiększają zatrudnienie.
feyg - 2008-11-06, 10:58

Ciekawe jak ten zakup się ma do planów budowy nowego ratusza?
koszt budowy owego cuda miał wynieść:
Cytat:
Koszt szacunkowy tej inwestycji - około 100 mln zł (brutto).

Jeśli zatem zamiast budować nowy ratusz, za 20% szacowanych kosztów budowy (które pewnie i tak okazałyby się większe) miasto uzyska potrzebną powierzchnię biurową to osobiście nie widzę w tym nic złego. Mam tylko nadzieję że projekt nowego ratusza powędrował do szuflady.

feyg - 2008-11-20, 12:25

Awantura o willę
Cytat:
Miejscy radni zdecydowali w środę, że przedwojenna willa Śreniawa zostanie objęta ochroną konserwatorską. Pokrzyżowało to plany dzierżawcy obiektu, który chciał w jej miejscu wybudować luksusowe SPA. - Skieruję sprawę do sądu - zapowiada Krzysztof Sampławski, właściciel hotelu Nadmorskiego w Gdyni
20-pokojową willę na Wzgórzu św. Maksymiliana wybudował w 1921 r. hrabia Adam Stadnicki, przed wojną właściciel wielkich majątków ziemskich.

- To jedyny w Gdyni obiekt nawiązujący do formy pałacowej, z czterospadowym dachem i belwederkiem - mówi Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni.
W trakcie II wojny światowej Niemcy urządzili tam biura Marynarki Wojennej. Po wojnie willę zamieniono na Wojskowy Dom Wypoczynkowy, który w 1965 r. został przekształcony na hotel. W 1991 r. grunt oraz przedwojenny budynek wydzierżawiła gdyńska spółka Hadex, która 10 lat później obok Śreniawy wybudowała czterogwiazdkowy hotel Nadmorski. Teraz Hadex myśli o dalszej rozbudowie kompleksu.

- Nadmorski pęka w szwach, musimy się rozbudować - mówi Krzysztof Sampławski, prezes Hadeksu. Spółka chce wyburzyć starą willę, a w jej miejscu wybudować nowoczesny budynek hotelowo-konferencyjny z usługami rekreacyjnymi i odnową biologiczną. - Śreniawa nie jest cennym obiektem. Dowodzi tego fakt, że nie została dotąd wpisana do rejestru zabytków oraz była wielokrotnie przebudowywana. W dodatku ze zleconej przez nas ekspertyzy technicznej wynika, że budynek w 70 proc. jest zużyty - podkreśla.

Plany Hadeksu zbiegły się w czasie z pracami gdyńskich urzędników nad planem zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Początkowo gmina nie chciała obejmować Śreniawy ochroną. Gdy jednak urząd zwrócił się do Mariana Kwapińskiego, wojewódzkiego konserwatora zabytków, by uzgodnić zapisy planu, okazało się, że willa od 1983 r. figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków i należy obiekt chronić również w planie miejscowym.

- Ewidencja to łagodniejsza forma ochrony konserwatorskiej. Jest wykazem cennych obiektów, których bez zgody konserwatora nie można zburzyć - tłumaczy Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora.

Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni: - Dwukrotnie składaliśmy zażalenie na decyzję konserwatora. Bezskutecznie. A decyzję Mariana Kwapińskiego poparło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tej sytuacji Śreniawę musieliśmy objąć ochroną.

"Hadex" nie podziela tych argumentów. Dlatego zatrudnił sopocką kancelarię Głuchowski, Jedliński, Rodziewicz, Zwara i Partnerzy, zwaną "prezydencką", która w imieniu spółki zwróciła się do miasta o wprowadzenie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, umożliwiających wyburzenie willi. Wczoraj gdyńscy radni odrzucili ten wniosek.

- Naruszono prawo i interes naszej spółki. Skierujemy sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - zapowiada Sampławski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto



willa Śreniawa po lewej
źródło

villaoliva - 2008-11-20, 12:34

Szkoda, że villą się nie zajęto wcześniej.
Może wtedy restauracja "Barracuda" mogłaby stanąć np 100 metrów dalej, nie prezentując swojego wątpliwej urody zaplecza użytkownikom villi. :evil:

Mimo tego teraz trzymam kciuki za miasto.

feyg - 2008-11-21, 15:19

Cytat:
Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni: - Dwukrotnie składaliśmy zażalenie na decyzję konserwatora. Bezskutecznie. A decyzję Mariana Kwapińskiego poparło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tej sytuacji Śreniawę musieliśmy objąć ochroną.

A czy prezydent Stępa czytał "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdyni? :hihi:
link

villaoliva - 2008-12-04, 10:47
Temat postu: Gdyński dworzec
Chyba teraz PKP powinny być zadowolone.

Gdyński dworzec PKP przestanie straszyć

Cytat:
Brudny i zaniedbany dworzec PKP w Gdyni to największa bolączka miasta. Dzięki 100 mln zł unijnej dotacji budynek doczeka się wreszcie pierwszego w historii generalnego remontu. To rezultat wpisania go do rejestru zabytków, czemu przeciwstawiały się Polskie Koleje Państwowe.


Gdynia Główna - największy węzeł kolejowy na Pomorzu, przez który rocznie przewija się 12 mln podróżnych - to jeden wielki wstyd dla miasta. Od dziesięcioleci czeka na generalny remont i uporządkowanie chaotycznej zabudowy sklepików i barów. Socrealistyczny zespół budynków powstał w 1959 r. i od tej pory nie był modernizowany: Koleje tłumaczyły się brakiem pieniędzy, a miasto, że nie może inwestować w nie swoją nieruchomość. Wprawdzie wiosną br. kosztem 500 tys. zł PKP odświeżyły budynek (odmalowano ściany, wyremontowano dach), ale nadal trudno w Gdyni znaleźć gorszą wizytówkę miasta. Dziury w posadzce, bród i brzydkie zapachy - taki obiekt wita podróżnych przyjeżdżających do ćwierćmilionowej, podobno bogatej Gdyni. W sierpniowym rankingu polskich dworców, przygotowanym przez reporterów "Gazety", którzy odwiedzili 23 stacje PKP w największych miastach, Gdynia zajęła niechlubne 15. miejsce. Gdynianie, odpowiadając na listopadową ankietę "Gazety" dotyczącą prezydentury Wojciecha Szczurka, za największą porażkę jego rządów uznali właśnie stan dworca (tak odpowiedziało blisko 70 proc. mieszkańców).

Przed dwoma laty Koleje szukały firmy skłonnej do zainwestowania w budynek. Pojawili się chętni, ale koncepcja PKP sprowadzała się do przekształcenia go w wielkie centrum handlowe. To nie spodobało się ani władzom Gdyni, ani architektom. - Należy chronić wartości kulturowe dworca z jego unikalnym wystrojem wnętrza - uważa dr hab. Maria Jolanta Sołtysik, znawca gdyńskiej architektury.

Miasto, wbrew zamierzeniom PKP, rozpoczęło starania o wpisanie dworca do rejestru zabytków, bo tylko to mogło uchronić go przed dowolnością przebudowy. Wiosną tego roku dworzec trafił do rejestru. Koleje złożyły odwołanie od decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale bezskutecznie. W tym czasie miasto dalej nalegało na generalny remont budynku.

- Skoro wpis do rejestru zablokował nam poszukiwanie inwestora, musieliśmy sięgnąć po fundusze unijne - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

W obliczu trójmiejskich przygotowań do Euro 2012 Koleje wywalczyły umieszczenie gdyńskiego dworca na kluczowej liście projektów inwestycyjnych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (trafiły na nią także dworce w Krakowie i Katowicach). I udało się. Gdynia Główna ma ogromne szanse otrzymać 135 mln zł na kapitalny remont. 95 mln ma pochodzić z funduszy unijnych, resztę dołożą Koleje. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie pod koniec stycznia.

- Umieszczenie Gdyni na liście oznacza niemal pewne przyznanie pieniędzy, bo projekt nie musi startować w konkursie. Jest tylko jedno zastrzeżenie: PKP musi bezbłędnie przygotować swój projekt - zaznacza Leszek Bigos z biura prasowego MRR.

- Budynek, który powstał w czasach socrealizmu (1950-59), jest unikatowym świadectwem swojej epoki - mówi dr Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. - Autorem projektu jest wybitny architekt prof. Wacław Tomaszewski. Gdy zbudowano gmach, był on na wskroś nowoczesny i znacznie wyprzedzał swoją epokę. Cechuje go nawiązująca do przedwojennego modernizmu prostota formy. Gmach ze strzelistymi oknami i granitową posadzką wyróżnia się ciekawymi mozaikami i polichromią we wnętrzu. To pierwszy w Trójmieście obiekt socrealistyczny objęty indywidualnym wpisem do rejestru zabytków.


Katarzyna Fryc

feyg - 2008-12-16, 08:59

Będzie proces o "Śreniawę"
Cytat:
Wyburzyć przedwojenną willę Śreniawa przy ul. Ejsmonda 2, uznawaną przez konserwatorów zabytków za obiekt cenny dla kultury, chciałby właściciel połączonego z nią Hotelu Nadmorskiego w Gdyni. Umożliwiłoby to mu dobudowanie do hotelu nowej części z urządzeniami do odnowy biologicznej i rekreacji. Gdyńscy samorządowcy mówią tym planom "nie". Objęli już budynek ochroną konserwatorską w przegłosowanym przez Radę Miasta planie zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Ejsmonda. Sprawa skończy się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, bo dotychczasowe odwołania właściciela Hotelu Nadmorskiego od tej decyzji nic nie dały.
- Wniosek sądowy jest właśnie w opracowaniu - mówi Krzysztof Sampławski, właściciel spółki Hadex, zarządzającej Hotelem Nadmorskim i willą Śreniawa. - Trafi do WSA jeszcze w tym roku, najpóźniej w pierwszych dniach 2009 r. Moim zdaniem nie będzie pozbawiony szans powodzenia. Konserwatorzy zabytków mają w tym sporze wiele za uszami. Według mnie dopuścili się naruszenia prawa, co będziemy starali się przed sądem udowodnić.
Zarówno sam hotel, jak i połączona z nim willa, leżą w jednym z najbardziej urokliwych zakątków Gdyni - tuż nad morzem, w otoczeniu lasów i klifu. Vis-a-vis obiektu znajdują się korty Arki Gdynia, kilka kroków dalej Polanka Redłowska, tłumnie oblegana przez spacerowiczów. Zdaniem Krzysztofa Sampławskiego charakter tego miejsca zmienia się jednak, a tak kameralny obiekt, jak willa Śreniawa, powoli przestaje do tego obrazu pasować. W 2001 roku do przedwojennego budynku dobudowano Hotel Nadmorski. Kilka lat później, bliżej morza, powstała nowa restauracja Barracuda. Na Polance Redłowskiej od dawna planowany jest kolejny, nowoczesny kompleks hotelowo-rekreacyjny.
- Wszystko dookoła się zmienia, tylko tej willi nie można ruszyć - twierdzi Krzysztof Sampławski. - To bardzo dziwne, tym bardziej że do rejestru zabytków wpisana wcale nie jest. Rozbudowa hotelu bez wyburzenia willi kłóci się z rachunkiem ekonomicznym, dlatego nie możemy tej sprawy odpuścić.
Spółka Hadex dysponuje ponadto ekspertyzą techniczną, z której wynika, że willa jest w złym stanie. Prawdopodobnie nie nadaje się do remontu. Prawnicy reprezentujący spółkę zwracają też uwagę na inny fakt. Miasto, według nich, najpierw zaakceptowało plany rozbudowy Hotelu Nadmorskiego i zagospodarowania całej, dzierżawionej na 40 lat działki, w tym willi Śreniawa, teraz zaś uniemożliwia ich realizację. Reprezentantów Hadeksu dziwi także, iż cały teren tzw. Japońskiej Górki, na której leży willa, uznawany jest obecnie za obszar o szczególnych walorach zabytkowych, objętych ochroną konserwatorską. Tymczasem wcześniej , gdy tuż obok willi powstawała restauracja Barracuda, tak nie było. Zdaniem prawników Hadeksu to przykład na nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych przez magistrat.
Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni, nie podziela jednak pretensji przedstawicieli Hadeksu.
- Zdaję sobie sprawę, że odrzucając wnioski spółki Hadex spowodujemy wejście z nią w spór sądowy. Jednak nie boję się o jego rozstrzygnięcie - mówi Marek Stępa.
Jego zdaniem urzędnicy nie mieli innej możliwości, jak objęcie willi Śreniawa ochroną konserwatorską i uchronienie jej tym samym przed wyburzeniem. Gdyby postąpili inaczej, dopuściliby się naruszenia prawa.
Autorzy projektu planu zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Ejsmonda i Wyspiańskiego próbowali nawet umożliwić Hadeksowi rozbudowę hotelu i początkowo nie chcieli willi obejmować ochroną. Dwukrotnie jednak pozytywnego opiniowania takiego projektu odmówił wojewódzki konserwator zabytków. Okazało się bowiem, że willa od ponad 25 lat znajduje się w ewidencji konserwatorskiej jako budynek, którego bez zgody konserwatora wyburzyć nie można. Stanowisko wojewódzkiego konserwatora podzieliło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wątpliwości co do tego, że willa Śreniawa ma walory kulturowe, nie ma też Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. Jak mówi Hirsch, jest ona jedynym w mieście budynkiem, nawiązującym do formy pałacowej, z belwederkiem i czterospadowym dachem.
- Zresztą nie może być tak, że chronić będziemy tylko te zabytki, które nie przeszkadzają w realizacji inwestycji - podkreśla Robert Hirsch. - W planie zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Wyspiańskiego i Ejsmonda ochroną objęliśmy nie tylko willę Śreniawa, lecz całą grupę budynków.
Zdaniem Roberta Hirscha nie powinno mieć też znaczenia dla tej sprawy to, iż willa nie jest wpisana do rejestru zabytków, lecz znajduje się tylko w ewidencji. Wiele obiektów na terenie miasta, choć na to zasługują, do rejestru wpisana bowiem nie jest. Często utrudniać to próbują ich właściciele. Tak było niedawno z budynkiem dworca PKP Gdynia Główna Osobowa. Konserwator zabytków wszczął procedurą wpisu do rejestru, choć PKP patrzyły na to początkowo niechętnym okiem.
Willa Śreniawa, o którą obecnie toczy się spór, wybudowana została w 1921 r. z inicjatywy przedwojennego, bajecznie bogatego hrabiego Adama Stadnickiego. W trakcie II wojny światowej zarządzający nią hitlerowcy zaadaptowali ją na biurowiec dla Kriegsmarine, po wojnie w budynku funkcjonował m.in. wojskowy dom wypoczynkowy, a potem stary Hotel Nadmorski.
Obecny obiekt, po rozbudowie, jest jedynym czterogwiazdkowym hotelem w Gdyni. Działa w nim m.in. Instytut Zdrowia i Urody, posiada także centrum konferencyjne, dlatego często odbywają się w nim prestiżowe imprezy. Do ostatnich należał m.in. VIII Szczyt Gospodarczy Polska - Ukraina z udziałem prezydenta Wiktora Juszczenki.
Szymon Szadurski - POLSKA Dziennik Bałtycki

villaoliva - 2008-12-16, 09:18

feyg napisał/a:
Reprezentantów Hadeksu dziwi także, iż cały teren tzw. Japońskiej Górki, na której leży willa, uznawany jest obecnie za obszar o szczególnych walorach zabytkowych, objętych ochroną konserwatorską. Tymczasem wcześniej , gdy tuż obok willi powstawała restauracja Barracuda, tak nie było.


To prawda. Barracuda haniebnie zasłania widok z villi Śreniawa.
Ale trzymam kciuki za konserwatorów.

feyg - 2009-01-09, 19:31

Urzędowa przeprowadzka
Cytat:
Musi być najpierw gorzej, żeby potem było lepiej. To znane powiedzenie jak ulał pasuje do szykowanej właśnie przeprowadzki kilkunastu wydziałów gdyńskiego magistratu, rozsianych po całym mieście, do nowej siedziby. Urzędnicy zasiądą w biurach przy ul. 10 Lutego 24, w zabytkowym gmachu po dawnych Polskich Liniach Oceanicznych. Stanowisk kilkuset pracowników nie sposób przenieść w inne miejsce bez jakichkolwiek perturbacji, dyrektor gdyńskiego Urzędu Miasta Jerzy Zając zapewnia jednak, że wszystko zostanie zaplanowane tak, aby przeprowadzka pociągnęła za sobą możliwie najmniejsze uciążliwości dla petentów.
- Po jej zakończeniu natomiast osoby chcące załatwić jakąkolwiek sprawę w urzędzie będą miały dużo łatwiejsze życie - mówi Jerzy Zając. - Niemal wszystkie wydziały i jednostki budżetowe będą bowiem skupione w dwóch gmachach - głównym w al. Piłsudskiego i właśnie w biurowcu po PLO. Oba budynki w centrum Gdyni dzieli niewielka odległość. Oznacza to udogodnienie nie tylko dla klientów urzędu, lecz także samych urzędników.
W budynku po PLO trwa obecnie remont pomieszczeń. Sześć pokojów biurowych jest już przygotowanych na przyjęcie urzędników. To właśnie do nich, jeszcze w tym miesiącu, z pomieszczeń przy ul. Władysława IV przenoszony ma być jako pierwszy Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa.
- Sukcesywnie rozwiązujemy też umowy z obecnymi najemcami powierzchni biurowych w gmachu PLO, aby zwolnić je dla urzędników - mówi Jerzy Zając. - Nie potrzebujemy jednak zajmować całego biurowca, prawdopodobnie zmieścimy się na dwóch piętrach, dlatego część firm, mających obecnie swoje siedziby w budynku przy ul. 10 Lutego 24, pozostanie w nim.
Urzędnicy nie zamierzają wyrzucać z gmachu m.in. popularnego wśród gdynian lokalu rozrywkowego, znajdującego się w podziemiach biurowca.
- Nie przewidujemy adaptacji tych pomieszczeń na potrzeby urzędników - mówi Jerzy Zając. - Dyskoteka więc zostanie. Musimy tylko renegocjować z jej właścicielem warunki umowy wynajmu, bo niektóre jej zapisy są dla nas nie do przyjęcia.
Jerzy Zając przewiduje, że przeprowadzka do biurowca PLO wszystkich wydziałów, znajdujących się obecnie poza głównym gmachem, zakończy się już w marcu. Będą to m.in. Wydział Kultury, Sportu i Rekreacji, Wydział Nadzoru Właścicielskiego, Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności, Wydział Edukacji, Zarząd Dróg i Zieleni, czy Biuro Rozwoju Miasta. Nie zdecydowano się natomiast na przenosiny z ul. Świętojańskiej Gdyńskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości. Byłoby to bez sensu - instytucja oddalona jest od obecnego, głównego gmachu magistratu zaledwie dwieście metrów.
Zamiejscowe wydziały urzędu w budynku PLO zagoszczą jednak tylko na kilka lat, bo gdyńscy samorządowcy już intensywnie pracują nad wybudowaniem w al. Piłsudskiego magistratu bis. Efektowny gmach za 100 mln zł gotowy może być już w 2011 roku.
- Wtedy biurowiec PLO przeznaczymy na inne cele publiczne bądź po prostu sprzedamy - mówi Jerzy Zając. - Kupiliśmy go przecież od Warty po atrakcyjnej cenie, płacąc za nieruchomość, w której mamy do zagospodarowania aż 4,5 tys. m kw. powierzchni biurowej, zaledwie 20 mln zł.
Z faktu, iż niedługo wszystkie wydziały urzędu skupione zostaną w centrum miasta, cieszą się petenci.
- Załatwiając bardziej skomplikowaną sprawę, nie trzeba będzie jeździć po całej Gdyni - mówi Michalina Jóźwiak.
Szymon Szadurski - POLSKA Dziennik Bałtycki

feyg - 2009-02-04, 19:14

Plan zagospodarowania przestrzennego ulicy Ejsmonda w WSA
Cytat:
Jest już pewne, że przed sądem zakończy się konflikt władz Gdyni z zarządcami Hotelu Nadmorskiego. Uchwalony przez Radę Miasta plan zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Ejsmonda, przy której stoi hotel, uniemożliwia bowiem jego rozbudowę. Krzysztof Sampławski, właściciel zarządzającej Nadmorskim spółki Hadex, nie chce się z tym faktem pogodzić. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego trafił więc już wniosek o unieważnienie ustaleń planu.
- Mamy spore szanse, aby tę sprawę wygrać - uważa Sampławski. - Według mnie urzędnicy w zapisach planu dopuścili się naruszenia prawa.
Odmiennego zdania jest Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni. - Plany zagospodarowania przestrzennego, uchwalane przez Radę Miasta, są dość często skarżone do sądu, jednak w aż 95 procentach podobne skargi nie są uwzględniane - mówi.
Powodem konfliktu między spółką Hadex a władzami Gdyni stała się przedwojenna willa Śreniawa, do której dopiero w 2001 roku na działce wydzierżawionej od miasta dobudowano okazały, najbardziej luksusowy hotel w Gdyni. Jego właściciele utrzymują, że od początku było jasne, iż czterogwiazdkowy obiekt trzeba będzie rozbudować i zamiarów takich przed gdyńskimi włodarzami nigdy nie ukrywali. Nie ma jednak innej możliwości na zrealizowanie inwestycji, jak wyburzenie willi Śreniawa. Tymczasem w planie zagospodarowania przestrzennego dla okolic ulicy Ejsmonda została ona objęta ochroną konserwatorską i umieszczona w strefie chronionego krajobrazu, co właścicieli Hotelu Nadmorskiego wprawiło w osłupienie. Willi obecnie nie można wyburzyć, choć - jak twierdzą właściciele hotelu - jest w fatalnym stanie technicznym. - To bardzo dziwna sytuacja - mówi Krzysztof Sampławski. - Okazuje się, że teraz okolice hotelu są strefą chronionego krajobrazu, tymczasem wcześniej miasto lekką ręką wydawało zgodę na nowe inwestycje w tym rejonie, między inymi na budowę restauracji Barracuda. Nie wiem, dlaczego ktoś chce nam na siłę uniemożliwić rozbudowę hotelu.
W okolicy ulicy Ejsmonda w ostatnich latach wzniesiono nie tylko Barracudę. Rozbudowano także korty tenisowe gdyńskiej Arki vis-a-vis Hotelu Nadmorskiego, miasto wydało ponadto pozwolenie na budowę kolejnego hotelu i parku wodnego na pobliskiej Polance Redłowskiej.
Wiceprezydent Marek Stępa podkreśla jednak, że w czasach, gdy powstawały te inwestycje, nie było jeszcze zapisów planu zagospodarowania przestrzennego.
- Porównywanie stanu prawnego sprzed lat z dzisiejszą sytuacją nie ma więc najmniejszego sensu - uważa Stępa. - Jestem przekonany, że ustalenia planu są zgodne z prawem.

Willa Śreniawa, objęta obecnie ochroną konserwatorską, wybudowana została w 1921 r.

Jej właścicielem był w przedwojennych czasach hrabia Adam Stadnicki, jeden z najbogatszych ludzi w Polsce. Pomieszczenia budynku zostały jednak wkrótce przebudowane, bo po 1939 roku i zajęciu Gdyni przez Niemców, hitlerowcy postanowili urządzić sobie w jego podwojach biura dla Kriegsmarine. Było to o tyle istotne, że właśnie w Gdyni władze III Rzeszy postanowiły stworzyć jedną z głównych baz niemieckiej Marynarki Wojennej.
Po wojnie w willi Śreniawa działał Wojskowy Dom Wypoczynkowy, potem natomiast przez wiele lat urokliwy, stary hotel.

Szymon Szadurski - POLSKA Dziennik Bałtycki

feyg - 2009-02-20, 12:31

Milion na zabytki

Cytat:
Wstyd, jaki jeszcze kilka lat temu odczuwali gdynianie, patrząc na odrapane elewacje kamienic przy reprezentacyjnej ul. Świętojańskiej, powoli przechodzi do historii. Gdyńscy samorządowcy zdecydowali się bowiem wydać kolejny milion złotych na dotacje remontowe dla prywatnych zabytków w mieście.
Pieniądze zostaną spożytkowane w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Zważywszy na fakt, iż już w poprzednich latach na podobny cel wydawane były równie okazałe kwoty, bez zbytniej przesady stwierdzić można, że Gdynia z miesiąca na miesiąc pięknieje.

- Prywatni właściciele zabytkowych obiektów są coraz bardziej zainteresowani wyremontowaniem ich przy współudziale miasta - cieszy się Robert Hirsch, Miejski Konserwator Zabytków w Gdyni.
- Na kwotę 1,2 mln zł, którą postanowiliśmy teraz przeznaczyć na ten cel, znalazło się rekordowo dużo chętnych. Złożono 21 wniosków, z samej tylko ul. Świętojańskiej było ich pięć. Co ważne, fakt, iż zdecydowaliśmy się wspierać prywatnych właścicieli budynków, powoduje, że wielu z nich coraz chętniej godzi się na wpisywanie ciekawych gmachów do rejestru zabytków.

- Jeszcze przed kilkoma laty mieli wielkie opory. Tę tendencję udało się jednak przełamać i obecnie posiadanie zabytku oznacza już nie tylko prestiż, ale także wymierne korzyści finansowe. W tym roku, na wniosek właściciela, wpisany zostanie do rejestru kolejny modernistyczny obiekt, procedura właśnie trwa. Który to budynek, jednak nie zdradzę, nie chcę uprzedzać faktów.

Wśród kilkunastu zabytków, które znalazły się na tegorocznej liście remontów, znajdują się gmachy nie tylko ze Śródmieścia. Dofinansowane będą prace konserwatorskie także w innych częściach miasta, uznanych za zabytkowe, m.in. w Orłowie i na Oksywiu. W pierwszej z tych dzielnic kolejną dotację otrzymał właściciel słynnego Domu Kuracyjnego. Wyremontowana zostanie ponadto charakterystyczna willa u zbiegu ul. ks. Zawackiego, al. Zwycięstwa i ul. Wielkopolskiej, oraz pobliski, kameralny kościół pw. Matki Bożej Bolesnej. Samorządowcy na razie przyznali dotację na opracowanie dokumentacji projektowej odsłonięcia więźby dachowej, Robert Hirsch jest jednak przekonany, że pieniądze na sam remont znajdą się w przyszłości.

- Przez kilka kolejnych lat mamy zamiar łożyć równie duże albo i nawet większe pieniądze na dotacje remontowe - zapowiada miejski konserwator zabytków. Dzięki wsparciu miasta remontu doczeka się w końcu również rozpadająca się elewacja budynku Sądu Rejonowego przy pl. Konstytucji. Fragmenty tynków z tego charakterystycznego, bardzo ciekawego pod względem architektonicznym gmachu, wielokrotnie w ostatnich latach musiały być odkuwane przez strażaków, bo spadały na głowę przechodniom. Sąd nie miał jednak pieniędzy na remont, a wygląd zewnętrzny budynku urągał powadze tej instytucji.

Szymon Szadurski - POLSKA Dziennik Bałtycki

groszek - 2009-02-20, 23:28

A w kościele Matki Boskiej Bolesnej jest przepiękna ambona.Bodajże z hmm 16??roku.Mógłby feyg np. fotkę machnąć... ;-)
villaoliva - 2009-04-17, 22:47

Sam siebie zacytuję
Cytat:
Cytat:
feyg napisał/a:
Reprezentantów Hadeksu dziwi także, iż cały teren tzw. Japońskiej Górki, na której leży willa, uznawany jest obecnie za obszar o szczególnych walorach zabytkowych, objętych ochroną konserwatorską. Tymczasem wcześniej , gdy tuż obok willi powstawała restauracja Barracuda, tak nie było.


To prawda. Barracuda haniebnie zasłania widok z villi Śreniawa.


Na zdjęciu Leonarda Durczykiewicza zobaczyłem pod "Śreniwą" coś bardzo podobnego do dzisiejszej "Barracudy" :szok:

feyg - 2009-04-28, 07:10

Abrahama 28: 63-ci zabytek Gdyni
Cytat:
- To wyjątkowa decyzja - mówi Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. - Cały obszar Śródmieścia jest już wpisany do rejestru, więc nie wpisujemy już tam pojedynczych kamienic. Tu jednak zareagowaliśmy na prośby mieszkańców, nie ma bowiem już w Gdyni tak wspaniale zachowanych kamienic.


O nowym zabytku na Trójmiasto.pl i w "Ratuszu"

villaoliva - 2009-04-28, 07:19

Robert Hirsch napisał/a:
nie ma bowiem już w Gdyni tak wspaniale zachowanych kamienic


O ile pamietam, kamienica nadaje się do wątku "Wojna trwa jeszcze".
Elewacja pokiereszowana do dziś śladami kul z czasu wojny. Wspaniale zachowane :hihi:

feyg - 2009-04-30, 07:26

Parę ujęć nowego zabytku
feyg - 2009-10-17, 14:37

Dowództwo Floty oraz Koszary Marynarki Wojennej zabytkiem?
Cytat:
Najmłodsze miasto Pomorza - Gdynia - będzie miało kolejny zabytek. Na dodatek wojskowy. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków rozpoczął właśnie procedurę wpisu do pomorskiego rejestru dawnego zespołu Dowództwa Floty i Koszar Marynarki Wojennej w Gdyni Oksywiu.
- Było to zaplecze powstającego właśnie portu wojennego, budowane w latach 20. i 30. XX wieku - mówi rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków Marcin Tymiński. - Prócz budynków koszarowych, w skład zespołu wchodzą m.in. gmach Dowództwa Floty, stołówka i świetlica marynarska, budynek łaźni koszarowej, budynek bramny, tzw. Trzy Bramy, domy mieszkalne dla oficerów i podoficerów, Dom Dowódcy Floty, zwany potocznie Willą Unruga, gmach Komendy Centrum Wyszkolenia Specjalistów Floty, szpital morski (obecnie przychodnia specjalistyczna) oraz blok szkoleniowy, zwany obecnie budynkiem pod zegarem.

Według Jolanty Potylickiej z WUOZ w Gdańsku, która przygotowuje wpis do rejestru, zespół zaprojektowany w 1924 r. przez Mariana Lelewicza, profesora Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, reprezentuje tzw. klasycyzm akademicki, jeden z nurtów historyzmu XX w.
- Zespół zaprojektowano w klarownym i uporządkowanym układzie przestrzennym, wzorowanym na promienistych założeniach urbanistyki francuskiej - twierdzi Jolanta Potylicka. - Centralnym punktem zespołu jest półkolisty budynek bramny, pozostałe budynki "rozchodzą się" od niego wzdłuż trzech wachlarzowato ułożonych do siebie osi.

feyg - 2009-12-15, 12:34

Słupecka 9 zabytkiem
Cytat:
Gdynia wzbogaciła się o 64 zabytek. Do rejestru konserwatorskiego trafił budynek wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Słupeckiej 9 w dzielnicy Działki Leśne.
Wpisu dokonano na wniosek właścicieli. 
Gmach ten, utrzymany w charakterystycznym, modernistycznym stylu, projektowany był jako dom czynszowy przez renomowanego architekta Stanisława Ziołowskiego. Wybudowano go tuż przed II wojną światową, w latach 1937-1938.

LINK

feyg - 2010-02-10, 08:21

Mam nadzieję że wpis do rejestru wpłynie na stan obiektu (pozytywnie oczywiście)
Cytat:
W tym roku PWKZ w Gdańsku zaplanował wpisanie do rejestru około 20 obiektów:
[..]
willa przy ul. Śląskiej 20 w Gdyni

feyg - 2010-02-10, 08:28

Dla porównanie wyremontowana sąsiednia willa:
fritzek - 2010-02-10, 14:37

feyg napisał/a:
Mam nadzieję że wpis do rejestru wpłynie na stan obiektu (pozytywnie oczywiście)
Cytat:
W tym roku PWKZ w Gdańsku zaplanował wpisanie do rejestru około 20 obiektów:
[..]
willa przy ul. Śląskiej 20 w Gdyni

Oby. Żal patrzeć póki co.
To jest własność prywatna?

feyg - 2010-02-10, 14:42

fritzek napisał/a:

To jest własność prywatna?

Najprawdopodobniej, popytam się Miejskiego Konserwatora jutro.

P.S. Zgadza się to własność prywatna.

feyg - 2010-03-25, 08:24

Na tej samej sesji Rady Miasta, na której uchwalono plan zagospodarowania przestrzennego rejonu Mola Rybackiego, przyjęto uchwałę o udzielenia dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków:

Cytat:

1. Kamienica, Gdynia, ul. Abrahama 28, nr w rej. zab. A-1845

dotacja na remont elewacji, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Abrahama 28 w Gdyni, w wysokości do 287 773,79 zł (słownie złotych: dwieście osiemdziesiąt siedem tysięcy siedemset siedemdziesiąt trzy i 79/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

2. Willa "Szczęść Boże", Gdynia, ul. I Armii Wojska Polskiego 6, nr w rej. zab. 1038

dotacja na projekt budowlany rewitalizacji, dla właścicieli budynku przy ul. I Armii Wojska Polskiego 6 w Gdyni, w wysokości do 52 500,00 zł (słownie złotych: pięćdziesiąt dwa tysiące pięćset i 00/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

3. Willa, Gdynia, ul. Chylońska 112, nr w rej. zab. 1141

dotacja na remont dachu, wymianę i rekonstrukcję stolarki okiennej i restaurację drzwi wejściowych, dla właściciela budynku przy ul. Chylońskiej 112 w Gdyni, w wysokości do 177 600,08 zł (słownie złotych: sto siedemdziesiąt siedem tysięcy sześćset i 8/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

4. Dom Żeglarza Polskiego, ob. Akademia Morska, Gdynia, al. Jana Pawła II 3, nr w rej. zab. 1150

dotacja na remont elewacji zachodniej w części wysokiej i średniej, dla Stowarzyszenia "Zabytkowa Gdynia", w wysokości 103 259,00 zł (słownie złotych: sto trzy tysiące dwieście pięćdziesiąt dziewięć i 00/100), nie więcej jednak niż 75 % rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

5. Budynek Sądu Rejonowego, Gdynia, pl. Konstytucji 3 Maja 5. nr w rej. zab. 1258

dotacja na remont elewacji i wyminę okien w piwnicy, dla Stowarzyszenia "Zabytkowa Gdynia", w wysokości do 391 587,40 zł (słownie złotych: trzysta dziewięćdziesiąt jeden tysięcy pięćset osiemdziesiąt siedem i 40/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

6. Budynek mieszkalny, d. F. E. BGK, Gdynia, ul. 3 Maja 27-31, nr w rej. zab. 1036

dotacja na renowację okna klatki schodowej nr II, dla Wspólnoty Mieszkaniowej "Bankowiec" przy ul. 3 Maja 27-31 w Gdyni, w wysokości do 43 933,58 zł (słownie złotych: czterdzieści trzy tysiące dziewięćset trzydzieści trzy i 58/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

7. Budynek mieszkalny, d. dom podoficerski FKW, Gdynia, ul. Morska 67, nr w rej. zab. 1771

dotacja na rekonstrukcję nawierzchni podwórza zachodniego, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Morskiej 67 w Gdyni, w wysokości do 53 510,45 zł, (słownie złotych: pięćdziesiąt trzy tysiące pięćset dziesięć i 45/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

8. Budynek mieszkalny, dawny dom czynszowy Antoniego i Bronisławy Konopków, Gdynia, ul. Słupecka 9, nr w rej. zab. A-1856

dotacja na remont dachu i dokumentację remontu elewacji, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Słupeckiej 9 w Gdyni, w wysokości do 51 079,59 zł (słownie złotych: pięćdziesiąt jeden tysięcy siedemdziesiąt dziewięć i 59/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

9. Kamienica Hundsdorffów, Gdynia, ul. Starowiejska 7/Abrahama 2, nr w rej. zab. 1160

dotacja na renowację zewnętrznej stolarki drzwiowej i poręczy dla współwłaścicieli budynku przy ul. Starowiejskiej 7/Abrahama 2, w wysokości do 31 793,86 zł (słownie złotych: trzydzieści jeden tysięcy siedemset dziewięćdziesiąt trzy i 86/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

10. Kościół parafialny p.w. św. Mikołaja, Gdynia, ul. Św. Mikołaja 1, nr w rej. zab. A-1823

dotacja na remont dachu dla parafii p.w. św. Mikołaja w Gdyni, w wysokości do 32 281,67 zł (słownie złotych: trzydzieści dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt jeden i 67/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

Przyznaje się dotacje na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy następujących budynkach położonych na obszarach wpisanych do rejestru zabytków, podanym niżej wnioskodawcom:

1. Budynek mieszkalny, Gdynia, ul. Bema 27A

dotacja na remont balkonów, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Bema 27A w Gdyni, w wysokości do 13 283,94 zł (słownie złotych: trzynaście tysięcy dwieście osiemdziesiąt trzy i 94/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

2. Kamienica, Gdynia, ul. Kilińskiego 9

dotacja na remont elewacji, dla właścicielki budynku przy ul. Kilińskiego 9 w Gdyni, w wysokości do 24 445,72 zł (słownie złotych: dwadzieścia cztery tysiące czterysta czterdzieści pięć i 72/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

3. Kamienica, Gdynia, ul. Kilińskiego 10

dotacja na remont czterech balkonów dla współwłaścicieli budynku przy ul. Kilińskiego 10 w Gdyni, w wysokości do 8 250,00 zł (słownie złotych: osiem tysięcy dwieście pięćdziesiąt i 00/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

4. Kamienica, Gdynia, skwer Kościuszki 22

dotacja na remont dachu stromego, dla współwłaścicieli budynku przy skwerze Kościuszki 22 w Gdyni, w wysokości do 35 859,34 zł (słownie złotych: trzydzieści pięć tysięcy osiemset pięćdziesiąt dziewięć i 34/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

5. Budynek mieszkalny, Gdynia, al. Piłsudskiego 50B

dotacja na renowację elewacji, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy al. Piłsudskiego 50B w Gdyni, w wysokości do 119 335,20 zł (słownie złotych: sto dziewiętnaście tysięcy trzysta trzydzieści pięć i 20/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

6. Kamienica, Gdynia, ul. Starowiejska 32

dotacja na remont elewacji frontowej, bocznej i tylnej, dla współwłaścicieli budynku przy ul. Starowiejskiej 32, w wysokości do 56 474,09 zł (słownie złotych: pięćdziesiąt sześć tysięcy czterysta siedemdziesiąt cztery i 09/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

7. Kamienica, Gdynia, ul. Świętojańska 71

dotacja na remont elewacji frontowej, dla współwłaścicieli budynku przy ul. Świętojańskiej 71 w Gdyni, w wysokości do 13 729,20 zł (słownie złotych: trzynaście tysięcy siedemset dwadzieścia dziewięć i 20/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

8. Kamienica, Gdynia, ul. Świętojańska 91

dotacja na remont elewacji, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Świętojańskiej 91 w Gdyni, w wysokości do 20 655,89 zł (słownie złotych: dwadzieścia tysięcy sześćset pięćdziesiąt pięć i 89/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

9. Budynek mieszkalny, Gdynia, ul. Władysława IV 23

dotacja na renowację elementów klinkierowych elewacji, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Władysława IV 23 w Gdyni, w wysokości do 13 613,33 zł (słownie złotych: trzynaście tysięcy sześćset trzynaście i 33/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.

10. Kamienica, Gdynia, ul. Wójta Radtkego 43

dotacja na remont elewacji, balkonów, obróbkę blacharską, wymianę rynien i rur spustowych, dla Wspólnoty Mieszkaniowej budynku przy ul. Wójta Radtkego 43 w Gdyni, w wysokości do 30 021,87 zł (słownie złotych: trzydzieści tysięcy dwadzieścia jeden i 87/100), nie więcej jednak niż 30% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.


villaoliva - 2010-03-25, 08:31

feyg napisał/a:
2. Willa "Szczęść Boże", Gdynia, ul. I Armii Wojska Polskiego 6, nr w rej. zab. 1038

dotacja na projekt budowlany rewitalizacji, dla właścicieli budynku przy ul. I Armii Wojska Polskiego 6 w Gdyni, w wysokości do 52 500,00 zł (słownie złotych: pięćdziesiąt dwa tysiące pięćset i 00/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.


Czy to znaczy, że jest wreszcie szansa na remont tego nieszczęsnego domu?

feyg - 2010-03-25, 08:42

Małe przypomnienie:
Zabytkowa willa "Szczęść Boże" po 20 latach odzyska blask
Cytat:
W ciągu najbliższych kilku miesięcy uporządkowane zostanie jedno z najbardziej wstydliwych miejsc w centrum Gdyni, posesja przy ul. I Armii Wojska Polskiego z leżącą odłogiem od lat, przedwojenną willą "Szczęść Boże".
Właściciele tego obiektu zakończyli już między sobą skomplikowane sprawy spadkowe i przystąpili do odnawiania gmachu. W pierwszej kolejności wyburzono obskurne zabudowania gospodarcze, przylegające do willi i wywieziono z terenu posesji stosy betonowych płyt.

- Właściciele obiektu poinformowali mnie jednak, że mają już właściwie gotowy projekt odrestaurowania samego gmachu - mówi Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. - Niezmiernie mnie to cieszy, bo willa niszczeje przecież już 20 lat i straszy swoim wyglądem mieszkańców.

villaoliva - 2010-04-08, 09:27

Sąd będzie jak nowy, są pieniądze na remont elewacji

Cytat:
Budynek Sądu Rejonowego w Gdyni jeszcze w tym roku będzie miał odnowioną elewację. Najpierw trzeba było znaleźć furtkę prawną i obejść przepisy. Jak podkreślają urzędnicy: w słusznej sprawie.


feyg - 2010-09-10, 11:22

Gdyński Dzień Modernizmu 2010
Cytat:
Urząd Miasta Gdyni, Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków wraz z gdyńskimi przewodnikami turystycznymi zapraszają 26 września br. w niedzielę do udziału w zwiedzaniu gdyńskiej architektury modernistycznej, organizowanym pod hasłem „Gdyński Dzień Modernizmu 2010".
Zwiedzanie odbywać się będzie w kilku grupach, liczących do 25 osób, oprowadzanych przez licencjonowanych przewodników turystycznych, dodatkowo przygotowanych do prezentowania architektury modernizmu. O określonych godzinach istnieje możliwość zwiedzania przez osoby niepełnosprawne, które oprowadzi przygotowany do tego przewodnik. 17 września br. w „Ratusza" nr 969 ukaże się kolorowa wkładka z informacjami dotyczącymi modernizmu w architekturze Gdyni i z trasą zwiedzania. W trakcie spacerów uczestnicy będą mieli możliwość otrzymania specjalnych okolicznościowych pieczęci na głównych przystankach trasy.
Zwiedzanie będzie odbywać się na podstawie telefonicznych zgłoszeń, pod nr tel. 58 668 83 43 od 20 do 22 września br., w godz. 9.00 - 11.00.

feyg - 2010-09-24, 13:56

W dzisiejszym "Ratuszu" ukazała się okolicznościowa wkładka:

Gdyński Dzień Modernizmu

feyg - 2010-12-10, 08:08

Gdyńskie zabytki w centrum uwagi
Cytat:
Miasto Gdynia przygotowało we współpracy z redakcją ogólnopolskiego kwartalnika „Renowacje i Zabytki" specjalny numer poświęcony starej i nowej architekturze Gdyni.
Na ponad stu bogato ilustrowanych stronach w przystępnej formie przedstawione zostały zabytki Gdyni, ich konserwacja i nowe inwestycje miasta.
Jest to kolejny - czwarty numer czasopisma poświęcony historycznym miastom Polski i ich zabytkom.
Poprzednie dotyczyły zabytków Wrocławia, Opola i Łodzi. Wybranie Gdyni jako kolejnego miasta, przez redakcję krakowskiego kwartalnika, jest potwierdzeniem rosnącego zainteresowania historią i zabytkami Gdyni w tym modernizmu.
Czasopismo ukaże się w drugiej połowie grudnia i będzie dostępne w w salonach EMPIK, salonikach Inmedio, placówkach RUCH, księgarniach technicznych i naukowych w cenie 15 zł.  

villaoliva - 2010-12-22, 08:03

O miejskich dotacjach na zabytki w 2010 roku.


feyg - 2011-02-23, 12:50

Ruszyła rozbiórka nadziemnej części przedwojennego schronu na terenie budowanego Pomorskiego Parku Naukowo Technologicznego. Co prawda część podziemna ma zostać zachowana ale i tak szkoda obiektu...
feyg - 2011-06-14, 10:33

Wracając wczoraj (a w zasadzie już dziś) w nocy z dworca moją uwagę zwróciły taśmy otaczające gmach obecnego Urzędu Miasta przy ul 10 Lutego. Dziś przyjrzałem się mu trochę dokładniej i chyba znalazłem przyczynę - wyszczerbienia gzymsu u szczytu zaokrąglonej, narożnej części budynku budynku, nad informacją turystyczną.
A za 2 tygodnie Opener... :-/

villaoliva - 2011-07-19, 07:17

feyg napisał/a:
Willa, Gdynia, ul. Chylońska 112, nr w rej. zab. 1141

dotacja na remont dachu, wymianę i rekonstrukcję stolarki okiennej i restaurację drzwi wejściowych, dla właściciela budynku przy ul. Chylońskiej 112 w Gdyni, w wysokości do 177 600,08 zł (słownie złotych: sto siedemdziesiąt siedem tysięcy sześćset i 8/100), nie więcej jednak niż 75% rzeczywistego, udokumentowanego kosztu prac.


Willa jeszcze nie skończona, a już do wynajęcia. Jak wam się podoba?

feyg - 2011-07-23, 08:28

Grunt że zyskała gospodarza który przywrócił jej dawny blask. :brawo:

Willa w Chyloni uratowana
Cytat:
Zabytkowa willa przy ul. Chylońskiej 112 - wyróżniająca się wspaniałym portykiem z czterema kolumnami, jeden z najciekawszych w kraju budynków reprezentujących styl dworkowy lat 20. XX w. - odzyskuje dawny blask, dzięki wspólnemu wysiłkowi właściciela i Miasta Gdyni.
Willa, należąca przed II wojną światową do dyrektora gdyńskiej gazowni - od 1945 roku popadała w ruinę, wskutek nieuregulowanej sytuacji własnościowej. W 2010 r. mogła rozpocząć się jej rewaloryzacja, finansowana z budżetu Gminy Gdynia i nowego prywatnego właściciela. W ubiegłym roku wykonany został remont dachu, z tradycyjną ceramiczną dachówką - karpiówką. Koszt tych prac wyniósł ponad 239 tys. zł, z czego dofinansowanie Gminy to prawie 178 tys. zł.
W 2011 roku roboty są kontynuowane, w ścisłej współpracy z Miejskim Konserwatorem Zabytków. W tym roku Gmina przyznała dofinansowanie w kwocie prawie 98 tys. zł. Właśnie zakończyła się rewaloryzacja elewacji. Trwają jeszcze prace we wnętrzach. Całość ma być gotowa w ciągu 6 miesięcy. Właściciel zadba także o najbliższe otoczenie willi - odtworzone zostaną oryginalne ogrodzenie i ogród.  

feyg - 2011-09-10, 12:40

Chylonia ma nowy zabytek

Cytat:
Domek wiejski z 1914 roku, mieszczący się przy ul. św. Mikołaja 9 w Gdyni, jest jednym z najlepiej zachowanych tego typu obiektów na Pomorzu. Właśnie zyskał status zabytku.

Wraz z kościołem św. Mikołaja budynek mieszkalny, od początku swojego istnienia należący do rodziny Bieszków, tworzy niewielką, aczkolwiek bardzo wartościową zabytkową enklawę dzielnicy Chylonia.
- Jest najlepiej zachowanym obiektem tego typu w Gdyni, a powiedziałbym, że nawet na całym Pomorzu- mówi Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni. - Stanowi z pobliskim kościołem św. Mikołaja bardzo ładny zespół, będący reliktem dawnej wsi Chylonia, odnoszący się aż do średniowiecznych tradycji tego miejsca.
Jest to budynek parterowy z poddaszem, wzniesiony z cegły o charakterystycznym dla regionu odcieniu.

- Warto podkreślić, że właściciele zdołali go zachować w praktycznie niezmienionym stanie. Mamy tam stuletnią stolarkę okienną, co rzadko się zdarza.

miczman - 2011-09-13, 09:00

Mapka umieszczona w "Gdyńskich Kaszubach" potwierdza familię Bieszków w latach 20. XX w. Niestety w książce nie znalazła się żadna wzmianka o rodzinie.
feyg - 2011-09-14, 07:59

Kolejne zaproszenie:

Dzień gdyńskich zabytków 2011
Cytat:
W niedzielę 25 września 2011 r. Urząd Miasta Gdyni, Informacja Miejska oraz gdyńscy przewodnicy turystyczni zapraszają do kolejnego wspólnego zwiedzania zabytków Gdyni. Zaplanowana jest trasa o długości około 3 kilometrów po północnej części śródmieścia i porcie. Czas trwania wycieczki około 3 godzin. Zwiedzanie odbywać się będzie pieszo, w kilku grupach prowadzonych przez specjalnie przygotowanych przewodników.

Zapisy telefoniczne w dniach od 15 do 23 września br. w godz. od 8.00 do 11.00 (tylko w dni powszednie) pod numerem tel. 58 66 88 343.

Udział w imprezie jest bezpłatny.

miczman - 2011-09-21, 18:58

Wybiera się ktoś? Trasa wycieczki wydaje się ciekawa.
miczman - 2011-09-29, 11:36

Trochę głupio odpowiadać samemu sobie ale może zachęcę innych forumowiczów do wydania swej opinii na temat imprezy. Jak dla mnie największym rozczarowaniem był brak zapowiadanego wejścia do jednego z magazynów a także ledwie korytarz i dwa pomieszczenia w schronie przy Polskiej. (Wnętrze drugiego ze schronów, tego przy Urzędzie Morskim do obejrzenia tu: http://fotogdynia.blogspo...im-w-gdyni.html ) Ponadto przewodnik nie był jakimś wybitnym fachowcem w tej tematyce, co zresztą często podkreślał. Mimo to imprezę uważam za udaną i ze wszech miar potrzebną.
Tedzinski - 2011-09-29, 21:30

Uczestniczyłem w poprzedniej imprezie i w tej ostatniej. Pod względem organizacyjnym nie do porównania. Spacer ulicą Polską i Chrzanowskiego bez zwiedzania wnętrz "prezentowanych" budynków mija się z celem. W bunkrze przy ulicy Polskiej byłem kiedyś zupełnie przypadkowo i miałem okazję wejść na półpiętro tak pilnie strzeżone w czasie ostatniej wycieczki przez ochroniarza. Magazyn "H" jest na codzień dostępny dla interesantów znajdujących się tam firm. Żeby nie dogadać się z właścicielem obiektów co do możliwości prezentacji wnętrz i reklamować imprezę jako zwiedzanie zabytków to już przesada!
miczman - 2011-09-30, 09:52

Z tego co słyszałem to wejście do magazynu zostało w ostatniej chwili odwołane "bo coś", przychylam się do opinii że sam spacer to jednak za mało. Aczkolwiek warto dodać, że impreza jest w gruncie rzeczy przeznaczona dla, które nie obcują z tematyką zabytków codziennie. Zapewne wtedy nawet taki spacer jest interesujący. Gorzej gdy ktoś dysponują jakąś wiedzą na ten temat gdyż wtedy faktycznie może pojawić się rozczarowanie.
Tedzinski - 2011-09-30, 15:27

Patrząc na sprawę w ten sposób można powiedzieć , że impreza była bardzo udana; uczestniczyło w niej "prawie 500 osób" . Ale czy wszyscy byli zadowoleni? Czy przejście obok restauracji równa się zjedzeniu obiadu? Nie mam pretensji do organizatora o odwołany wstęp z powodu "bo coś", jednak zamiast wpadać w samozachwyt można lepiej zaplanować koleją imprezę...
miczman - 2011-09-30, 18:54

Nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą zadowoleni. Zawsze znajdzie się taki co jeszcze by chciał "a jeszcze to i może tamto". Samozachwytu nie odnotowałem i jak znam osobę organizatora to za rok na pewno wyciągnie wnioski z tegorocznej edycji. Osobiście cieszę się, że impreza się odbyła i mam nadzieję, że z roku na rok będzie lepiej.
Tedzinski - 2011-10-01, 11:28

A propos samozachwytu : "Udany Dzień Gdyńskich Zabytków 2011" http://www.gdynia.pl/wydarzenia/70_71998.html
miczman - 2011-10-01, 15:18

Nic nie stoi na przeszkodzie abyś sam zorganizował "Dzień Gdyńskich Zabytków-Poprawka" i pozałatwiał wejścia w różne interesujące miejsca. Będę pierwszy, który się zapisze.
Tedzinski - 2011-10-01, 22:16

Widzę , że bardzo jesteś zaangażowany w to przedsięwzięcie. Może nawet sam je organizowałeś więc drażni cię jakakolwiek krytyka. Zatem bardzo przepraszam. Chętnie wybiorę się na kolejną wycieczkę mając nadzieję , że zwiedzanie oznaczać będzie dokładnie: zwiedzanie ...
miczman - 2011-10-02, 08:18

Niestety rozczaruję Ciebie, nie miałem z tą imprezą nic wspólnego poza faktem bycia zwykłym uczestnikiem. Najzwyczajniej w świecie nie lubię krytykanctwa. Serdecznie pozdrawiam.
Tedzinski - 2011-10-02, 08:53

Ja natomiast zachwycam się tym, co jest warte zachwytu...
Serdecznie pozdrawiam.

stefania - 2014-12-09, 08:51

Odsyłam na stronę:
http://turystanadmorzem.pl/
Na której znajduje się dobry opis najwazniejszych turystycznie miejsc w Gdańsku. Warto jest sobie poczytać poniewaz niektóre artykuły jakiś czas temu przydały mi sie.
Myślę,że najważniejszy i najbardziej charakterystyczny na pewno będzie żuraw.
Natomiast na kolację warto będzie wybrać się do Tawerny Dominikańskiej ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group